Translate

wtorek, 10 kwietnia 2012

Mamy LIDERA ... na tydzien.

Dzisiaj krotko, bo malo czasa kruca bomba, a juz jutro kolejne zawody na Z3.





"foto eSpeedway.pl Mamy LIDERA ... na tydzien."



Ale dobre i to, gladkie i bezpobroblemowe kulnienie Betonani z Wrocka, bylo milym akcententem na zakaczenie Swiat. Co prawda wroclawianie przylechali bez swojego najlepszego juniora Malitowskiego ktory ulegl kontuzji, ale za to z dwoma naszyszymi ubieglorocznymi kolarzami, Wiecznieusmiechnietym Ulamkiem oraz "Zwierzokiem" Fredka, o ile Seba byl mimo wszystko najlepszym zawodnikiem swojej nowej druzyny, to na Freda zal bylo patrzec, normalnie az krew szla oczami jak na to patrzylem, tym bardziej ze mam wielki sentyment dla tego zawodnika. Ja widzialem jak rzeszowska "Pantera" ...


"Ktora dostala kwiat."

..... objechala go na trasie, to juz rece opadly do samiej ziemi. Zawodnik z GP ktory w meczu robi (1,1,1,0) to chyba totalne nieporozumienie, obym byl zlym prorokiem dla niego, ale czuje ze w nastepnym meczu moze go zastapic Krasnal Kenio, Prokurent Kloc jest znana z takich decyzji. Tak na marginesie to przed meczem kolcz Betonow Piotrek Baron zastanawial sie glosno nad tym iz ciekawe jest , dla kogo to bedzie "lany Poniedzialek" ... teraz juz wie. Gdyby nie defekt na powadzeniu i to zdecydowanym, Leona Ciosa, ktory gdyby go nie mialby zaliczylby komplet 13+2 to Betony zakracily by sie tak kolo 25, ale i tak narzekac nie mozna. Wszycy ci ktorzy mieli pojechac na swoim poziomie to w Unii pojechali, no moze nieco wiecej mozna bylo sie spodziewac po Janowskim ale chlopak jechal czwarte zawody w ciagu ostanich czterech dni wiec moze byl lekko przymeczony. Gomolski swoje zrobil, choc porazka z Dolnym chwaly mu nie przynosi, duzo jeszcz przed nim pracy, ale widac ze potencjal ma. Co do zawodnikow gosci to zaskoczyl na plus N.Klindt, Taj z przeblyskami , reszta padaka. Jak juz sie wydawalo ze Ogor i Ulom sie spasowali, To Marek wysylal polewaczke gdzie trzeba i bylo pozamiatane, wozili ogony. Cieszy frekwencja na Z3 14 tys. kibicow, wiadomo ze liczna grupa "kibicow skucesu" zasilila trybuny, ale coz, wazne ze byli wszak z nich jest gruba kasa, wiec nie ma co wybrzydzac. Na stadionie Milicji przy S2 było 9 tys. kibicow w tym 1000 kibicow Myszy, wiec z czym do ludu Fordoniacy. Tak wiec naturalnie przechodze do meczu Milicjantow z Miasta Blokowisk, jak widac ta cala fanfaronada z ze strefa mlodego kibica oraz sektorem dopingujacym niewiele pomogla, ilosc kibicow na meczu po powrocie do E-ligi i z bylo nie bylo DMP 2011, delikatnie rzecz ujmujac ... zenada. Teraz po dowoch kolenych wyjazdacch ktore ich czekaja i po batach jakie z nich przywiaza to licze na jakies max 6-7 tys na Sportowej. Po wydrukowaniu meczu przez sedziego Najwera druzynie Polonii w Fordonie zapanowala mega euforia, juz chyba sobie medale zaczynaj na szyjach wieszac, wszak maja mloda perspektywiczna druzyne, ktora ma cos do udowodnienia sobie i kibicom, tylko tak na moje to Myszy przegraly ten mecz a nie Milicja wygrala, no bo skoro taki as ja Rysiek Holtanski "wali" caly 1 (slownie jeden) punkt a Jablonski oraz Jankowski jada totalnego krzoka to coz to za wygrana, powinni pogonic  Zgrzebralki do 30-tu, a nie 14-ma, taka prawda. Przenajswietszy Falubaz mial niezlego farta ze "dzien konia" mial Dudek, bo innaczej strach sie bac, jakim pogromem by sie to skonczylo i dopiero wowczas Milicjanci normalnie by oszaleli z radosci, a tak to jest tylko "Wspanialy powrot do ekstraligi" jak napisal czolowy redaktor pewnego portalu, ktory napisal tak tendencyjna relacje z tego meczu ze sie dziwie ze mu to puscili.Dzwonili po starcie w pierwszym luku i oczywiscie zawodnicy Magii od razu byli wyautowanii, a już szczytem wszystkiego bylo wykluczenie AJ po niby starciu z Gapinskim skoro I Love ZG nawet go nie dotknol.


"foto.speewayinfo.pl Na S2 "dzwonili", az milo."

Jakos jednak mnie to nie dziwi, Pan Najwer jest znany z takich "kontrowersyjnych" decyzji, rok temu pograzyl nas w meczu ze ZBOWIDEM. Osobiscie nie rozpaczam z powodu ze Milicja wygrala ten mecz, teraz maja dwa wyjazdy, zejda na ziemie z oblokow szybciej niz im sie to wydaje. Bardziej sie boje o moich Turonii za tydzien w ZG, bo rozjuszeni przegrana Magiczni, beda za wszelka cene chcieli zlac nas i to ostro, mam nadzieje ze choc wode zrobimy, ale chyba w tym skladzie to jednak nie sa chyba do tego zdolni aby zmiesc nas z powierzchni ziemi, bedziemy walczyc, mamy kim. Juz wczoraj wieczorem mialem napisac po meczu kiedy wrocilem do domu, ze "Lidera mamy", a tu zapomnialem ze tu jeszcze mecz Zardzewialych z Apatorem, a tam jak zaczolem to ogladac to zaczely sie dziac "Panskie jaja", ja wiedzialem ze Torun to przegra, ale tam sie zapowiadal totalny pogrom i w pewnym momencie wydawalo sie z Torun wody nie zrobi, bylo blisko. Na cale szczescie samej koncowce Holder cos tam zatrybil w koncu i wygrali raz 4-2 i 5-1 i sie wyratowali, choc jak sam ich trener Kowalik stwierdzil to byl ... blamaz. Jednak najbardziej sie rozczulilem kiedy przed kamerami wypowidal sie juz byly Prezes klubu z Zawarcia Zlotousty Wladyslaw, mialem doslownie lzy w oczach, 11 lat pracy w klubie za totalne zero zlotych wyplaty i ... jeden zdobyty ...  brazowy medal, dziekujemy Panie Prezesie, bedzie nam pana brakowalo. Miedzinskiego i spolke Stalowcy wozili jak dzieci we mgle, szkoda bylo to nawet ogladac. Dzwignia, Iversen, Zagar, Zmarzlik byli niedoscignieni dla ludzi Romana K. nawet Boski Kris byl ze siebie zadowolony po meczu, pomimo ze na porannym treningu zatarl sie mu silnik na ktorym mial jechac w tym, spotkaniu, zrobil 7+1, solidna druga linia, a mial byc lidrerem, kiedys obliczylem ze aby zrobil te obiecane Wladkowi 200 pkt. w sezonie to musi robic srednio co mecz 11 punktow, wiec juz na starcie i to na swoim domowym torze ma 3 punkty w plecy, a co to dopiero bedzie jak przyjda mecze wyjazdowe, jakos slabo go widze. Nie udala sie wycieczka nad piekne polskie morze "walecznej" druzynie Marnych z Rzeszowa, ktorzy przez zawilosci regulaminowe, nie mogli jednak skorzystac z Z/Z za Kilokarpia i musieli do boju desygnowac "Marna Ciape" ich idola Kuciapsona. Ktory zaliczyl kolejny "bajkowy" wystep na torach ekstraligi czyli (d,u,.0) sam juz nie wiem czy smiac sie czy plakac, chyba jedno i drugie naraz innaczej die nie da. Najgorsze jest to ze nawet jego najwierniejsi kibice zaczynaja w niego watpic.

Z Forum Marnych.

"Maciej Kuciapa jak zwykle po meczu bedzie komentował ze schyloną glowa w lewo. "Przepraszam no nie udało sie, szkoda drużyny. Ja zatarłem silniki, zobaczymy co ja teraz biedny pocznę"

"Kuciapsinho - do kompletu brakuje mu taśmy i przekroczenia czasu. Wtedy zaliczyłby żużlowego Wielkiego Szlema... (mimo wszystko 1 bieg ukończył)"

"Z każdym sezonem coraz mniej szacunku zostaje mi do Majka,(trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść...)."

"Ciapa, glowa do gory dasz rade"

Kolejny as w talii Rudej Grazyny, Okon, to samo, choc nieco lepiej bo jakies tam punkty ukulal, ale nie tyle na ile liczyli kibice z Ukrainy, a ponoc mial byc w ostrym gazie od samego poczatku sezonu ... nie jest. Jednymi ktorz tam pojechali byli jak zwykle Jason, oraz Walach odpowiednio 15 i 12 punktow w szeciu biegach.  Ale to chyba troche za malo, jak na wilkomocarstwowe zapedy sasiadow zza Wschodniej granicy. Tym bardziej ze jechali przeciwko ledwo co sie trzymajacemu na motocyklu, bedacemu na Lekach THJ, wracajaemu do formy Nickiemu, oraz takim asom jak Chanowski, Bogdanow, czy nieopierzony jeszcze Krystian Pieszczek. O Lee Richardssonie nawet szkoda pisac, znow mu brakuje szybkosci w motocyklach ... ktory to juz sezon ? moze ktos pamieta ? Mieli to wygrac, skonczylo sie jak zwykle, solidnie przepracowany okres transferowy zaczyna przynoscic efekty, nawet IMS na dlugim torze by im tam nie pomogl , bo ten w Gdansku nie jest ... wystarczajaco dlugi. Na sam koniec zostal mi mecz Rolnikow z Leszna z Medalami spod Jasnej Gory. Kiedy zobaczylem wynik bylem lekko zaskoczony i pomyslalem czy to Wlokniarz taki mocny, czy to Leszno jednak nie takie mocne jak zapowiadali. Osobiscie sklaniam sie bardziej w kierunku temu drugiemu. O ile bracia P. i Musielak pojechali wiecej niz nalezy oczekiwac od juniorow o tyle seniorzy na czele z Baginskim juz niekoniecznie. Hampel z pewnoscia sie niebawem poprawi, ale czy zrobi to reszta ? juz tak nie mloca przeciwnikow na swoim torze jak w 2010, czy nawet rok temu. Zobaczymy jak ta leszczynska mlodziez bedzie sobie radzic na wyjazdach, bo to juz bedzie zupelnie inna bajka niz u siebie w domu. Grisza widac ze utrzymal dyspozycje z ubieglego sezonu i jego punktow Medale moga byc pewni, Daniel Nermark na wyjazdach jak na razie nie ta polka a Harris i reszta norma, tak wiec po pobierznej analizie tego meczu, widac jak na dloni ze to Leszno pojechalo lipe.


Kacik Milicyjny.

Nie wiadomo tylko skad on byl, czy ze strefy mlodego kibica, czy tez z sektora dopingujacego, ale zawiany Milicjant wtargnelol na pas ziemi niczyjej, czyli pas bezpieczensta i narozrabial, a na trybunach tradycyjne "palowanie kibica" ...


"Spalili skrojona flage Myszy, brawo !!!! jak zwykle pelna kultura."

Pozdro z Buczy.

P.S.

Juz jutro  11 Kwietnia na Zbylitowskiej 3 o godzinie 16.00, odbedzie sie Final Krajowych Eliminacji do IMSJ 2012, awansuje pierwsza czworka plus rezerwowy, oj bedzie sie dzialo.

maly

Tarnow, 10 Kwiecien 2012

piątek, 6 kwietnia 2012

No to lecimy z tą naszą drogą Ekstraligą


Na samym wstepie chcialbym zlozyc wszystkim moim czytelnikom ZYCZENIA ZDROWYCH SPOKOJNYCH SWIAT WIELKIEJ NOCY !!!


maly

Po dlugich miesiacach oczekiwania w koncu przychodzi ten czas na ktory tak z utesknieniem czekali wszyscy fani czarnego sportu w tym i oczywiscie ja, skoncze na czas jakis to nieraz bezsensowne bicie piany o wszystkim i niczym, wszak aby ten blog mial jakas ciaglosc jest to nieuniknione. Na szczescie to juz za mna i bede mogl pisac o tym co lubie czyli tylko i wylacznie o lidze, GP a czasami o innych zawodach. Ale o moich przyjaciolach Milicjantach nie zapomne, co to to nie, dla nich zawsze znajde czas.

1 runda: 9 kwietnia 2012 (poniedziałek)

Polonia Bydgoszcz - Falubaz Zielona Góra
Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa
Unia Tarnów - Sparta Wrocław
Wybrzeże Gdańsk - Stal Rzeszów
Stal Gorzów - Apator Toruń


Polonia Bydgoszcz - Falubaz Zielona Góra



W Bydgoszczy po pierwszych sparingach a szczegolnie po wygranych tych z cienkim jak na razie jak popelina Apatorem zapanowala niesamowita euforia, sa tak pewni wygranej na inaguracje z Magia, ze az sie boje co bedzie jak dostana w teke, czego wcale nie wykluczam, a idac dalej nawet z duza doza prawdopodobienstwa mysle ze wlasnie tak sie stanie. Jak narazie nie wiadomo czy w meczu pojedzie Jonas Davidsson, ktory uleg kontuzji podczas sparingu. (juz wiadomo ze raczej nie pojedzie)Czy wystawia Jabluszko, ktory spisuje sie nad wyraz dobrze w przedsezonowych harcach, czy zrobia z/z za Jonasa dowiemy sie niebawem. Z racji tego iz Swieta za pasem a chate trzeba lekko na nie ogarnac wiec dlatego pisze ze dowiemy sie niebawem, bo swoja pisanine rozpoczynam przed pierwsza kolejka wyjatkowo juz w Srode, jakos trzeba to ogarnac nieco wczesniej. Nie znam wiec jeszcze awizowanych skladow. Wracajac zas do meczu po po obejrezniu niedzielnego KA w Bydgoszczy widac ze lokalni "liderzy" sa spasowani ze swoim torem, ale czy to wystarczy na Motomyszy tego nie wiem, wszak w ich barwach jezdza byli czlonkowie dryzyny Milicji i nawet zmiana nawierzchni na lekko przyczepna nie moze im koniecznie pomoc w pokonaniu ZG. Emil co pokazal poczas GP wraca do "szalonych" akcji, ale gdyby on nie powinie raczej zawiec gospodarzy, co innego z Artiomem, spokojnie z nim, rok temu w dwoch meczach w Tarnowie zrobil 0 (slownie zero) punktow, jak na razie nic specjalnego nie pokazal, wiec nie wydaje mi sie zeby nagle zostal tytanem zuzlowych owali. Akurat na KA tor byl twardy bo bali sie deszczu, ale nie wiadomo czy ten pod kolo na lige pozwoli im zrobic wlasnie pogoda wszak prognozy na Swieta sa wrecz dramatyczne. A jesli juz tak, to wszak wiadomo na jakim torze smiga Magia, pod kolo, w to im graj. Chyba ze AJ  pojedzie w Miescie Blokowisk taka padline jak w Nowej Zelandii, to wowczas moze byc niewesolo dla kolarzy Rozowego Senatora.Reszta skladu ZG spisuje si dobrze, rozniesli we Wroclawiu Beton, ale po tym co pokazali w Bydgoszczy Ulamek i Jedrzejak to wcale sie temu nie dziwie. Polonisci wierza w sile swojej mlodzizy, ale Miki Curyllo ani Wozniak, az jakiegos szalu na Kryterium nie pokazal, wiec spokojnie, jak narazie to Dudkowi raczej nie sa w stanie zagrozic ale co ma byc to bedzie. Protas widac ze forma jest, o niego jestem spokojny. Holta chyba bedzie chcial a nawet powinien sie pokazac z jak najlepszej strony nowemu pracodawcy, pewnie mu te nadgarstki zielonogorzanki od dawna juz masuja, zeby juz wiecej sie nie rozpisywac to obstawiam moze nie jakas szalona w rozmiarach, ale jednak wygrana Falubazu. Po wczorajszej wygranej Jankowskiego w Opolu, w Fordonie juz pewnie zaczyna byc lekka panika ...


Unia Leszno - Włókniarz Częstochowa


Chyba tylko najwieksi optymisci ze Sw.Miasta licza ze ich druzyna wygra w Lesznie, co prawda Gisza Laguta w jednym z wywiadow straszyl ze Unia Leszno bedzie miala w meczu z nimi powazne klopoty, ale go chyba tylko robienie dobrej miny do zlej gry, zreszta trudno aby stwierdzil ze jada sie bronic przed batami bo i moze tak byc ze takowych nie zbiora. Cudownie uratowana jesienno - zimowa porta druzyna Medali, prezentuje sie niby ponadprzecietnie, ale kazdy mecz nalezy rozpatrywac oddzielnie w kontekscie przeciwnika. Pierwsza sprawa jest ta iz Rolnicy miazdza Medali mlodzieza, Czaja czy Bubel chocby nie wiem jak sie starali to nie sa w stanie dorownac swoim rowiesnikom z Leszna, choc Czaja przedwczoraj w turnieju par w Czewie byl nie do objechanie, wiec moze zawalczy, choc jednak w to powatpiewam, druga sprawa to Bomber Harris, nie wiem jak panstwo, ale ja go nawet nie zauwazylem podczas GP NZL, w przeciwienstwie do "Zwierzoka" Fredki, ktory przynajmniej byl w polfinalach. Pisze to w kontekscie tego ze to wlasnie Fred mial smigac pod Jasna Gora, poszedl do Wrocka, ponoc za namowa Uloma i wyszedl na tym jak "Zablocki na mydle", jak narazie moze byc spokojny bo Krasnal jedzie piach, ale to juz insza inszosc. Tak wiec po mlodzizowcach kolejny slaby punkt sie szykuje w ekipie Wlokniarzy. Jesli Laguta utrzymal forme z ubieglego roku swoje powinien zrobic a czy zrobi to Nermark, to juz ciezko powiedziec, ale to dalej malo na Leszno. Jakos nie widze aby Grzesiu Zengota czy tez Jablonski tam zaistnieli, no chyba ze jak z diabel z pudelka wyskoczy Szombierski, on jest nieprzewidywalny. Jednak jakby na to nie popatrzyl to w konfrontacji z Hampelem, Pawlickimi, Musielakiem, coraz lepiej jadacymi Batchelorem i Pavlicem nie daje im wiekszych szans na chocby przyzwoity wynik. Nie wiadomo zreszta tak do konca tam pojedzie bo jest jeszcze Baginski, on jezdzi w przyslowiowa kratke. Juz wiadomo ze wyautowali Pavlica, coz chlopak pol roku nie jezdzil, jeszcze przyjdzie na niego czas, bo Baginskiego slabo widze w tym sezonie a pisze tak dlatego, bo mam ku temu podstawy, cos  o nim wiem ... ale co, nie powiem. Pozywiom uwidim jak mowia nasi bracia ze wschodu, stawiam na zdecydowana wygrana gospodarzy, innej opcji ... brak. Tak juz na koniec to tylko jestem ciekaw jaka opcje przygotowania toru, po ubiegloroczych cyrach przyjma Rolnicy, czy znow beda mega paryje czy moze zaciagna reczny, zobaczymy.


Unia Tarnów - Sparta Wrocław



Cala zime i pol tej Wiosny ktora nie moze do nas w koncu na dobre przyjsc, wszystkie mozliwe media na sile zrobily z Unii "Dream Team" oraz glownego kandydata do zlotego medalay, tylko po co i na co ??? Hola, hola, bez przesady, nikt zdroworozsadkowo myslacy w Tarnowie nie wiesza sobie medali na szyji a juz napewno tego zlotego. Jest kilka mocnych druzyn w lidze i walka o medale bedzie bardzo ciezka, to tak tytulem wstepu. Zreszta jak narazie to mlody Gomolski nie zachwyca, prezd nim jeszcze sporo pracy, podobnie jak i Herbata, ktorego forma jak dla mnie jest jedna wielka niewiadoma. Pantera nasza najwieksza porazka w skladzie tez widze ze sie miota, ale coz ponoc ma zagwarantowane 2 biegi w meczu, nie sadze aby wiecej jezdzil, wymogi KSM-u sa nieublagane, kogos trzeba bylo wziasc, pytanie tylko dlaczego jego ??? Na dzien dobry jedziemy z druzyna ktora zamknela nam droge do PO w roku ubieglym wiec chyba czas najwyzszy aby sie im zrewanzowac. W skladzie wroclawian dowoch naszych ubieglorocznych zawodnikow, Ulom i Fred, jak narazie z tego co sledzilem to Ulamek jak chodzi o forme i sprzet jest chyba daleko w lesie nawet zrezygnowal piatkowego wystepu w BEL, aby przygotowac sie do poniedzialkowego meczu. Jedrzejak tez nie zachwyca, choc juz podczas eliminacji do "Zlotego Kasku" pojechali o niebo lepiej. Wczoraj podczas turnieju par polamal sie Malitowski, wiec jak chodzi o pozycje juniorskie Wroclaw ma lipe, wiec mimo ze Gomola nie robi szalu, to nie widze innej opcji jak w koncu po roku przerwy na Z3 pierwszy juniorski bieg 5-1. Spokojny jestem o forme Janowskiego po tym co pokazal na Memoriale Smoczyka u Rolnikow, oraz na KA w Milicji widac ze jest ... moc i potencjal, jedno co martwi to to ze jego wyjscia spod tasmy nie sa najlepsze, zdecydowanie musi ten element poprawic, na trasie jest szybki i potrafi to wykorzystac, ale nie zawsze zwlaszcza z klasowymi zawodnikami sie to uda, wiec do pracy nad startami Magic. Co pokaze w lidze Herbi zobaczymy sam nasz nowy traneiro Narodowy mowi ze Greg to zawodnik na 10-12 punktow, a nie potrafil wykrzesac z tych chlopakow tyle ile sie da, jak dla mnie to dla nas najlepszy transfer minionej zimy. Czasy betonu i jazdy w oblokach kurzu w Buczy ochodza do lamusa. Jesli mamy sie liczyc w walce o cos w tym sezonie to takich druzyn nie mozemy sie bac, obstawiam nasza zdecydowana wygrana, pomomo ze to pocztek sezonu i pierwszy mecz, martwi tylko pogoda juz dzis (czartek), zaczeklo lac jak z cebra z treningow nici, aczy pojedziemy w Poniedzialek tylko sam pan Bog wie.Generalnie w "Lany Poniedzialek", lejemy Beton i tyle w temacie.


Wybrzeże Gdańsk - Stal Rzeszów


Jak dla mnie mecz-zagadka ... sam nie wiem jak to ugryzsc. Mecz zastepstw zwodnikow, oraz niepewnych mlodiezowcow. Wiekszy problem maja gdanszczanie, malo tego ze jak sie w koncu okazalo stan zdrowia Swidra, ktorego zawsze bardzo lubilem nadal jest daleki od chocby zadowalajacego a widoki na szybkie dojscie do pelnej sprawnosci po slawetnym ubieglorocznym dzwonie we Wroclawiu, wiec wiadomo ze szansy na jego start w Poniedzialek nie ma zadnych, i tak jeszcze przez dwie kolejki, ale co potem skoro beda juz nowe listy zawodnikow ktorzy beda moglibyc zastepowani ?, ciezko powiedziec, ale to nie jest tematem tego wpisu. Ja mu zycze jak najszybciejszego powrotu do zdrowia. Wiec za Swiderskiego z/z, jak sie ma sprawa z THJ, ponoc pojedzie, ale ja bedzie po kontuzji, co z jego forma ?. Z drugiej strony Jozefy, ich wielka nadzieja a przynajmniej czesci nawiedzonych zjadczy slonecznika IMS na dlugim torze Kilokarpia rownie sie polamal i z wystepu w Gdansku nici, wiez za niego rowniez z/z. Zasadnicza roznica polega na tym ze Swiderski po dobrym ubieglorocznym (do czasu kontuzji), sezonie w Wroclawiu mial byc jednym z liderow Gdanska a Kylmaekorpi ma byc tylko 2 linia u Jozefow, a to robi zasadnicza roznice. Jego ma kto zastapic bo i Crump czy Walasek pojechac potrafia a Swidra tylko Nicki moze tak skutecznie zastapic, wszak tacy zawodnicy jak Chrzanowski, czy tez Bogdanovs, to nie sa zawodnicy na E-lige, no jest jeszcze ten THJ, ale ostatnie sezony spedzil w I Lidze, wiec jego jazda, na poziomie ekstraligowym jest jedna wielka niewiadoma. Tu wiec wlanie widze szanse dla Rzeszowa, pozostaje sprawa mlodziezowcow, wiadomo ze ze strony Marnych wystapi Sowka oraz Michalski , Kiszka nie ma polskiej licencji a Kret i Prokop to nieporozumienie, Wybrzeze ma utalentowanego i nieprzewidywalnego Pieszczka, ktory powoli dochodzi do siebie po upadku, oraz chyba pojedzie z nim w parze Szymko. Sowka na Wyspach kaleczy ze ratuj sie kto moze Malczewski wczoraj oczywiscie przypadkowo polamal Malitowskiego, obym sie myli, ale na wiecznie dziurawym Gdanskim torze moga dzic sie  cuda, moeze byc niezla corrida, naprawde nie wiem kogo wytypowac jak zwyciezsce, choc rozmum mowi Marni to sercem jestem za Gdanskiem, niech wygra lepszy. Jak mi przykro ze nie wystawili do skladu meczowego Marnej Ciapy ... coz musi zaczekac az Lee zrabie jakis mecz.


Stal Gorzów - Apator Toruń


Boski "Kris" juz przechodzi sam siebie jego wiara w swojego nowego guru Dzwignie jest taka wielka ze nawet obszycia na motocykle zrobil sobie takie jak on, to juz zakrawa na jakas paranoje, chlopak juz chyba calkiem sie pogubil, a do tego ponoc wywalil z teamu tate Zenona, zobaczymy co z tego wyjdzie, ale ja dalej obstawiam ze 200 pkt. w sezonie ktore obiecal Wladkowi moga go pograzyc do reszty, w ZBOWIDZIE nikt go nie bedzie glaskal tak po glowce jak w Buczy, da plame w paru meczach to od razu zacznie sie robic goraco. Kapitan ZBOWID-u po GP w NZ wydaje sie byc w dobrej formie, Iverssen tez smiga niczego sobie, Zagar powinien dawac rade, Zmarzlik bedzie mocnym punktem druzyny z Zawarcia, jesli wyjdzie dobrze ze startu to moze nawet powalczyc z seniorami z Torunia, ale im dalej to juz gorzej, nie wierze w jakas mega jazde KK, a Mroczka czy tez MJJ to jedna wielka niewiadoma, temu pierwszemu w zeszlym sezonie wyszedl jeden mecz, a ten drugi pomimo ponadprzecietniego talentu, jest bardzo kontuzjogenny, w tym roku na treningach "dzwonil", juz dwa razy, podobnie zreszta jak w druzynie Apatora Karol Zaber. Zeszta ten ostatni dla swojej "spokojnosci" powinien naprawde dac spokoj zuzlem, bo to naprawde sie zle to skonczy dla niego. nie warto ciagle kusic losu, bo w koncu sie nie uda i bedzie ... lipton. Ja juz 3 lata temu pisalem zeby z tym skonczyl znaczy z zuzlem, wowczas kibice z Torunia jezdzili po mnie jak po Lysej Kobyle, a teraz sami dochodza do tego wniosku, ale to jego wybory, mnie nic do niego, zreszta na Zawarciu go nie zobaczmy, wiec nie ma co bic piany. Czy Pulczynscy sa w stanie zasypac za nim i za Lampkowskim dziure w skladzie, watpie przynajmniej na poczatku sezonu, raz jeden cos pojedzie w sparingu innym razem drugi, ale jak narazie sa slabi, czy torunskie kangury, nadrobia te braki wraz z Miedzinskim ktory poki co jedzie straszna lipe, wydaje mi sie a raczej jestem tego pewien ze raczej wygra Boska Stal, moze nie bedzie to jakis pogrom, ale powinni to wygrac, z bolem serca stawiam na GW.


Kacik Milicyjny.

Kolejny ich "fantastyczny" pomysl zwiazany ze slynnym juz "Sektorem dopingujacym" ...

..."Kilkanaście minut przed poniedziałkowymi zawodami na sektorze dopingującym zorganizowane zostanie flagowisko, na tle którego w pasie bezpieczeństwa do zdjęć ustawi się cała drużyna Polonii Bydgoszcz. Władze Polonii serdecznie zapraszają do włączenia się w akcję zagrzewającą zawodników do walki."...

Jak ja bym chcial to zobaczyc, bo bedzie niezly kabaret ...

Wszystkiego Naj na te Swieta Milicjanci, tak specjalnie dla Was.


maly

Tarnow, 6 Kwiecien 2012

wtorek, 3 kwietnia 2012

Warto bylo ...wstac.


Pierwsze SGP w kraju misia koala juz za nami, naprawde warto bylo nie przespac tej nocy i byc chc dzieki TV na stadionie w Western Springs, nasi kolarze zaprezentowali sie wieciej niz dobrze i tylko Dzwigni zal. Powiercil nasz mistrz tej zimy skutecznie i efekty byly widoczne jak na dloni w jego silnikach byla moc i szybkosc, stary dobry Gollob a i tor jak gdyby stworzony dla niego. Miejsce w Wielkim Finale nalezalo mu sie jak psu buda, ale taki jest wlasnie zuzel, jeden bieg w plecy i po balu po balu Panno Lalu .Na szczescie jak chodzi o zdobycz punktowa zajol trzeci plac a strata do dziadka Grega jest minimalna, zreszta Dzwignia to tez juz dziadek, ale widac ze w tym sezonie dziadkowie znow beda rozdawac karty, mlodziez naciska zwlaszcza Jarek Hampel, ale lekko im nie bedzie. No moze poza wspomnianym Hampelem widac ze w ostatnich sezonach zmienil sie nie do poznania jak chodzi o walke na trasie, tego dawniej nie bylo jesli nie wygral startu to na trasie juz nie wyprzedzal nikogo, ale tu zmiana jest zdecydowanie na plus obecnie walczy do ostatniego wirazu, rece same skladaja sie do oklaskow, bieg 20-ty i jego walka z Sajfudinovem, mistrzostwo swiata. Zreszta czy o Panu Jarku mozna jeszcze pisac mlodiez, raczej juz chyba nie. Jak narazie wszyscy ci ktorzy cala zime, na wszystkich mozliwych portalach tworzyli spiskowa teorie dziejow iz Herbi nie powtorzy sezonu 2011 musza byc mocno rozczarowani, ich przewidywania nie sprawdzily sie ani w 1 %, co bedzie dalej tego nie wie nikt, poniewaz ta wygrana jeszcze o niczym nie swiadczy. Na dzien dzisiejszy IMS 2012 trzyma sie dobrze. A juz najbardziej czuc sie moga sie rozczarowani kibice klubow, ktorzy sa "zyczliwi" jak chodzi o moj klub czyli Unie Tarnow, przeciez mial wozic ogony w tym sezonie. Czy tak bedzie to zobaczymy ...


"foto eSpeedway.pl Greg jak wino, im starszy tym lepszy, jakiez to banalne."

Ten turniej pokazal ze Ci "dziwni" uczestnicy cyklu, to jedno wielkie nieporozumienie, jedynie Anton pokazal ze moze cos ujechac, ale moim zdaniem to chimeryczny zawodnik wiec i w jego przypadku nie liczylbym na fajerwerki, moze jeszcze Bjarne nie dramat, Holder usprawiedliwiony (narodziny potomka) AJ chyba wypadek przy pracy a Krasnal Bjerre chyba powinien sie w koncu pozegnac z Jawami, bo widac ze z tej maki chleba to juz nie bedzie. Poniewaz bardzo lubie Freda wiec zycze mu jak najlepiej ale to chyba jednak tylko sredniak, cala reszta do odstrzalu, byli jak dzieci we mgle, zal bylo patrzec, mam nadzieje ze Hancock przelozy jazde w GP na jazde w Lidze, takiego Goscia nam brakowalo ... Atmosfera na trybunach iscie piknikowa, ale ogolnie na plus, wszak co kraj to obyczaj, najwazniejsze ze frekwencja byla na bardzo dobrym poziomie i ze byli "nasi", ale gdzie ich nie ma, chyba ... nigdzie, chyba raczej napewno. Widok radosci lokalnej gawiedzi z 1-go punktu zdobytego przez lokalnego matadora Jasona Bunyana naturalizowanego nowozelandczyka po przywiezieniu za plecami Bjerre bezcenna, za wszystko inne zaplacisz karta ... wiadomo jakiej firmy. Za miesiac GP w Lesznie, tam moze byc zupelnie innaczej, choc Jarek powinien na swoich smieciach dawac rade, co pokaze Gollob, ktoremu  "Smok" nie do konca lezy zobaczymy, jesli juz nie pojedzie jakichs cudownych zawodow, to chocby zbyt wiele nie stracil ale do tego GP jeszcze sporo czasu wiec nie ma sie co martwic i rozmyslac na zapas. Komentator C+ Olkowicz ktorego w przeciwienstwie do wielu bardzo lubie za te jego slowne "wynalazki", chyba jeszcze do konca sie nie wybudzil z zimowego snu, bo oprocz "banana" i jeszcze tam jednej kwestii nie przyszalal, ale ja wierze w niego on sie jeszcze rozkreci. Dr. Slak, coz zakochany i to z wzajemoscia w Tomku do przeklniecia, ale ze CBŚ wypuscila go z kraju to lekka niespodzianka , a tak naprawde to gosc jest, jak to sie mowi, bity na cztery kopyta, jest nie do ruszenia, moga mu skoczyc na pedal i to niekoniecznie ten ... lewy.


"foto. eSpeedway.pl Male rzeczy, a jak potafia cieszyc ... naprawde milo.(Jason Bunyan)"


Kacik Milicyjny.

W Niedziele przy S2 odbylo sie SGP Milicji 2012, zawody jak zawody, to jest bez wiekszego znaczenia, choc z postawy Janowskiego moge byc zadowolony, wazniejsza sprawa jest tu marketing po fordonsku, jeszcze ta Milicyjna czekolade mozna przelknac, a nawet pochwalic, wszak czekolade lubie wiec moge zjesc i taka ...


"Mleczna, mniam."

... ale ta fota (fotomontaz), wykonana przez chyba jakiegos gimnazjaliste z Miasta Blokowisk to juz po prostu zenua. Ponoc od tegorocznego sezonu taki juz u nich pelen profesjonalizm, widac jaki, niby taki szczegol, ale wlasnie takie szczegoly, robia cala roznice ...  czego jak czego ale fantazji Milicjantom nigdy nie brakowalo ... ale coz jaki klub taki profesjonalizm ...


"Po prostu rewelacja ..."

Pierwsze efekty tego marketingu juz sa, frekwencja na Kryterium, relacja naocznego swiadka  ...

"     ~man: 
tlumy byly kolosalne, przyszedlem na sportowa o 14:30, kolejka byla naprawde spora, balem sie, ze nie zdaze na 1 bieg. Na szczescie otworzyli dodatkowe okienka i poszlo sprawnie. A na serio: jak taka frekwencja będzie na Falubazie to po 3 kolejkach u siebie jestesmy bankrutami"

Bez komentarza. rece opadaj po prostu.

Myslalem ze to juz koniec, ale nie, wymyslili jeszcze cos lepszego na kanwie wczesniej wspomnianej juz fotografii, coz, Milicja w obecnym stanie moze byc lekka jazda Ksiecia Witolda a nie husaria ...


"Masakra ..."

Na medialne show wykonaniu Magii Falubazu, juz nawet nie zwracam uwagi, zreszta po ilosci komentarzy na portalach poswieconych zuzlowi, nie tylko ja, ale skoro Milicja ma czekolade to Magia ma ... cukierki i akurat te pomysly ze slodyczami nie sa zle, a nawet mi sie podobaja. Sam zjadlbym jakas Jaskolke z czekolady, czy innego batona. Szczescie ma Rozowy Senator ze ma kibicow wiernych jak ... pies.


maly

Tarnow, 3 Kwiecien 2012

piątek, 30 marca 2012

Czyli zaczynamy.



Tak sobie codziennie coraz wiecej mysle, ze w Sobote pierwsze zawody z cyklu SGP 2012 i jakos coraz bardziej trudno mi to ogarnac. Czlowiek od lat przyzwyczajony do stalego rytmu rozpoczynania sezonu, a tu nagle rozpoczynamy tak jakby nie z tej strony jak zwykle. Czuje sie z ta mysla jakos nieswojo, ale pewnie jesli GP w Nowej Zelandii zagosci na dluzej w kalendarzu tych rozgrywek to z pewnoscia szybko czlowiek sie przyzwyczai, na dzien dzisiejszy przynajmniej jak dla mnie to dziwne uczucie. Juz nawet pomijam fakt ze trzeba bedzie wstac o godzinie 5 rano, to juz sobie jakos zakodowalem i szykuje sie na to mentalnie, choc ranne wstawanie nie jest moja mocna strona, moze lepiej bedzie wogole sie nie klasc, tylko ze potem o 14-tej mamy sparing z Marnymi, wiec moze po GP, trzeba sie bedzie polozyc, wszak o 8-mej bedzie juz po wszystkiemu. Nie mam wiedzy jakimi wzgledami kierowali sie orgaznizatorzy tych zawodow decydujac sie na ich rozpoczecie o godzinie 16-tej czasu lokalnego, wszak jak widac na zdjeciah obiekt posiada sztuczne oswietlenie, ja dla mnie jest to o tyle irracjonalna decyzja ze glowna widownia, ta telewizyjna pochodzi z Europy i sponsorzy poszczegolnych zawodnikow jak i samego cyklu rowniez, wiec nie wszyscy chyba sa z tego rowiazania szczesliwi. Rozpoczecie tych zawodow o godzinie w jakiej zaczynaja sie na naszym kontynencie czyli o 19-tej rozwiazalo by problem, ale widac ze chyba tak byc musi i trzeba sie z tym pogodzic. Moze to sie kiedys zmieni tak jak to jest to w przypadku GP F1, gdzie generalnie godziny rozpoczecia poszczegolnych rund sa dostosowane do czasu w jakim komfortowo moga je ogladac europejczycy.


"Jak widac swiatelka sa wiecej niz przyzwoite."

Nawet sie nie sile na typowanie zwyciezcow tych zawodow, zreszta nigdy tego nie robie, ale nie sadze aby by byl to ktos z poza zeszlorocznej czolowki, nie wydaje mi sie zeby nastapily jakies nieoczekiwane roztrzygniecia typu,  "Hans Andersen wygrywa GP Nowej Zelandii". Wlasnie miejsce i czas rozgrywania zawodow, moim skromnym zdaniem bedzie predyscynowal do wygranej zawodnikow o sporym doswiadczeniu. A juz szczegolnie tych ktorzy do perfekcji opanowali "wiercenie" nowego rodzaju tlumikow. Mam oczywiscie ze w glownych rolach wystapia Gollob i Hampel. Jakos nie wydaje mi sie aby zawodnicy tacy jak dla przykladu Bjarne Pedersen, Harris, Ljung czy tez Andersen zagrali na Antypodach pierwsze skrzypce. Jak pamietamy z poprzedniej edycji SGP az do koncowych zawodow nie wszystkim sie to udalo, wlacznie z Dzwignia, ze o kilku innych nie wspomne, to skuteczne "wiercenie". Bylo to widoczne jak na dloni, wlasnie taki Greg Hancock tym wlasnie opocz niewatpliwych umiejetnosci zdobyl rok temu tytul IMS. Prosze zauwazyc ile razy po pierwszym nieudanym biegu nastapywala szybka koretkta ustawien i gosc byl nieosiagalny dla innych, wcale nie gorszych od niego jak chodzi o umiejetnosci jezdzieckie zawodnikow, po prostu miazdzyl ich przewaga sprzetowa. Ja przynajmniej takie odnioslem wrazenie, ale moge sie mylic (zeby nie bylo, nie twierdze ze "wiecil"), po prostu znalaz cos czego nie znalezli inni. Oczywiscie nie odbieram tu umiejetnosci jezdzieckich Herbiemu, sam sprzet jeszcze w zyciu nie wygral nikomu biegu. Tak jak kiedys robil to Nicki, ktory caly sezon uzywal grubszych kabli, ktore doprowadzaly prad do swiecy i minol caly sezon zanim reszta sie polapala o co tu chodzi.Taki drobny niby szczegol a tyle potrafil zrobi, tyle ze nie mogli Nickiemu sie na szpryce zalapac, wychodzl spod tasmy i ... tyle go widzieli. Niemniej jednak zawody zapowiadaj sie fascynujaco, to beda niezapomniane chwile szczerze w to wierze i mam nadzieje ze nasi zawodnicy odegraja w nich kluczowe role, wszak jak chodzi o GP to Dzwignia przestaje byc dla mnie Dzwignia i jest Gollobem, choc jak zrabie to slow krytyki nie zabraknie, tak juz mam.Mam nadzieje ze nasi zawodnicy zabrali odpowiednie ... wiertla ...


"W Narodowych barwach w kraju misia koala."

Najwyzsze laury zdobywaja w tym sporcie tylko wylacznie wybitne jednostki, od czasu kiedy jednodniowe finaly zostaly zastapione wieloma turniejami nie zanotowano przypadkowych Mistrzow Swiata, ja z lezka w oku wspominam jednodniowe finaly, one mialy cos w sobie i osobiscie chcialbym ich powrotu. No moze ewenementem jest zdobycie przez Marka Lorama tytulu kiedy zawodnik nie wygral zadnych zawodow w sezonie (rok 2000) ale to tylko tak na marginesie, nie pamietam juz szczegolow, ale wowczas byla inna punktacja, wiec widac dawala taka mozliwosc.


"Zloto dla zuchwalych."

Oby po tym sezonie ten Puchar dla Mistrza Swiata, dostal sie w rece ktoregos z naszych rodakow, czego sobie i Wam zycze. Tymczasem w Auklad zawodnicy pilnie trenuja a na trybunach typowo piknikowe obrazki ...



"... choc sa tez i bardziej ekscytujace ... przynajmniej jak chodzi o panow ..."


"foto.eSpeedway.pl Choc i tak polki sa najpiekniejsze, to sa fakty a z faktami sie nie dyskutuje."


W Sobote lejemy Marnych.

Zobaczymy czy do tego dojdzie, wszak prognozy pogodowe nie sa zbyt optymistycze. Gdy wsalem dzis rano to za oknem zobaczylem armagedon, ale teraz swieci w Buczy sloneczko wiec zobaczymy jak bedzie jutro, moze jednak pogoda okaze swa laskawosc i pozwoli odjechac ten sparing, warto by w koncu rozpoczac oficjalnie otworzyc ten sezon, znaczy sie tak kibicowsko. Ale to chyba tylko takie moje pobozne zyczenia, znow pizdzi deszczem.Jak chodzi o naszych tarnowskich kolarzy to jak narazie forma takich zawodnikow jak Jasiek Herbata, Gomolski, czy tez Pantera, choc ten ostatni malo mnie interesuje nie napawa optymizmem, Gomolski musi sie zabrac do roboty zamiast siedziec na facebooku, to niech mocno trenuje bo innaczej bedzie kiszka, w Krosnie na bezdechu i cudem robiac punkty na ogorkach, nie obrazajac tu nikogo, awansowal do krajowego finalu eliminacji IMSJ 2012, ktory odbedzie sie 11 Kwietnia w Tarnowie a z ktorego dalej awansuje tylko 5-ciu, tak wie jak chce isc dalej to tylki terning, trening, trenig i praca przy sprzecie. Jak narazie Kuba Jamrog, wozi go jak chce, wiec wcale nie jest powiedzane ze wystapi ot tak w druzynie tarnowskim w Lidze. Mam nadzieje ze nasz kolcz Mareczek nie bedzie desygnowal do skladu zawodnikow na zasadzie klucza, tylko na podstawie formy jaka dany zawodnik prezentuje w danym momencie. Inne problemy maja marni ich jeden z potencjalnych liderow Kilorarpia, doznal kontuzji i ma ponoc pauzowac przez miesciac wiec do Gdanska pojedzie zapewne "Kuciapaekorp", ten to ma farta, ech. Kret raczej nie zalapie sie do skladu , jak to moze sie stac skoro on nawet juz plastronu Marnych nie dostaje, czyzby sie go wstydzili ???


"Mogl sobie choc Zurafia pisakiem namalowac ..."

Ale to juz nie nasz problem tylko ich.Ja tam nikomu nie zycze nigdy kontuzji, wiec mam nadzieje ze Kilokarpia, ktory jak donosza polecial do Barcelony leczyc kontuzje jak najszybciej wrocil do zdrowia.Znow swieci slonko, jutro o tej porze bedzie juz wiadomo czy pojedziemy ten sparing z Rzeszowem, trzeba byc dobrej mysli.



Pozdro z Buczy

maly 

Tarnow, 30 Kwiecien 2012.

wtorek, 27 marca 2012

Cienko widze GKS ...


Za nami obfity w wydarzenia na polskich owalach weekend. Dzialo sie sporo, choc to tylko sparingowe sciganie. Najbardziej powazne jazdy odbyly sie na torze u Rolnikow z Leszna, pomimo tego ze tor byl przygotowany zupelnie innaczej niz zwykle to pare wyscigow bylo ponoc ciekawych z tego co wiem dzieki znajomej z Leszna. Tor byl twardy o czym chyba najbardziej sie przekonal Walach, ktory zaliczyl solidnego "dzwona".




"Pad boczny prosty w wykonaniu Grega W."


Jednak raczej opocz potluczen nic wielkiego mu sie nie stalo skoro w dniu nastepnym wystapil jako gosc w barwach Startu Gniezno w sparingu z moimi Turoniami. Nigdy nie opisuje zawodow , wszak kazdy kto sie interesuje zuzlem juz dawno przeczytal relacje a ci ktorzy byli to widzieli. Z moich kolarzy, ktorych wystapilo dwoch zdecydowanie lepiej spisal sie rzecz jasna Janowski, ktorego kibice Marnych z Mojzeszowa po wystepach na Wyspach juz skreslili przed sezonem, natomiast Herbaciany Jasio bardziej walczyl sam ze soba niz z przeciwnikami, zreszta w Gnieznie choc pojechal o niebo lepiej to rowniez przynajmniej mnie nie zachwycil, wszak jakich on tam mial przeciwnikow, powiedzmy to sobie szczerze. Oby bylo faktycznie tak jak sam mowi ze brak mu jeszcze objezdzenia, bo jesli jest innaczej to bedzie kicha. Ale jak nie miarodajne jak chodzi o forme poszczegolnych zawodnikow sa te pierwsze galopy, pokazuje przyklad takich zawodnikow jak Baginski, Pavlic, Batchelor, ktorzy podczas Memorialu w Sobote na swoim domowym torze pojechali totalny piach, a w Niedziele w ZG spisali sie wiecej niz przyzwoicie.Trzeba jeszcze poczekac, do startu ligi jeszcze chwila, czas na treningi i praca nad sprzetem jeszcze jest, choc jak przed chwila slyszalem w radiu na Sobote zapowiadaja snieg z deszczem a may mamy pojechac sparing z Marnymi, jak nie pojada to sie wkurze i to ostro, ilez mozna czekac ??? jak juz jest blisko to znow zaczynaja straszyc sniegiem, kruca fuks, moze przejdzie bokiem ???, oby. Duzo szczescia podczas zawodow w Gnieznie mial Vaciul ktory w trakcie ostatniego biegu zawodow zaliczyl glebe i tylko dzieki przytomnosci umyslu Adama Skornickiego oraz jego doswiadczeniu oraz umiejetnosciom nie przejechal mu po glowie, wszak byloby nieciekawie. Juz paru gosci w tym jeszcze dobrze nie rozpoczetym sezonie uleglo kontuzji, Mial Martin sporo szczescia. Co do formy Jaskolek po meczu ze Startem, to naprawde ciezko cos powiedziec, niestety sklad gospodarzy byl tak oslabiony absencja ich podstawowych zawodnikow ze nawet nie ma jak ich ocenic. Znaczy sie Turonii.



"foto. eSpeedway.pl Dzieki Bogu i Partii ze Vaciulovi Sqra nie przejechal po glowie , bo by bylo ... po wszystkiemu ... dzieki Sqra"


Dlatego wlasnie w tytule napisalem ze slabo widze Wybrzeze. Malo ze Swider nie moze dojsc do zdrowia to jeszcze podczas sparingu nadgarstek zlamal THJ a mlody Szymko mocno potlukl sobie biodro, jak tak dalej pojdzie to w pierwszych meczach beda mieli w druzynie szpital i bedzie ciezko o punkty. Za THJ chyba z tego co pamietam, choc pewny nie jestem moga zrobic ZZ, ale czy to wystarczy na Jozefow, kto wie ?,(cienki ze mnie znawca zuzla, nie moga zrobic ZZ, bo ZZ mozna zrobic dopiero po trzeciej kolejce ligowej) Marnym moze sie przyfarcic ... Jak widac i mozna przeczytac nadal jak mowia "trup pada gesto", nastepna ofiara sparingow okazal sie zawodnik Przenajswietszego Falubazu Jonas Davidsson, ktory przydzwonil podczas sparingu z "Jedyna" za sprawa jednego z Braci P., od pewnego czasu widze ze Ci chlopcy mocno szarzuja, tak bylo juz rok temu na torach polskiej 2 ligi jak i szwedzkiej, boje sie ze za nimi ciagnie sie "gips", chyba czas zeby zaciagneli reczny, bo to moze sie Borucic przeciwko nim, czego im nie zycze. Milicja juz zaciera raczki, niby pisza ze chca pokonac ZG w pelnych skladach, ale ja im tam nie wierze, a i tak nadal sadze ze ich Magia przypionuje 9 Kwietnia."Boski Kris" nowy nabytek ZBOWID-u toz to jest reaktywacja, kto wie moze jednak przywiezie te obiecane Wladkowi 200 pkt. w sezonie, walil w weekend same komplety, trzeba tylko sobie odpowiedziec na pytanie na kim on je robil, jakos nadal jestem dziwnie pewny ze nie zrealizuje tej obietnicy i nie ma tu z mojej strony zadnej zlosliwosci czy tez zalu z powodu iz go juz nie ma w Buczy, wszak nam tu wszystkim bardzo ulzylo, kiedy nas opuscil, bo ogladanie jego jazdy na tarnowskim owalu to byla katusza dla naszych oczu ... nie szlo juz wytrzymac tego stresu.Kazdy kolejny jego wyjazd to byla jedna wielka niewiadoma, szlo oszalec. "Ostatnia nadzieja bialych", kaliszanin z urodzenia az wyboru Marny Jozef niejaki Lukasz Sowka, wali komplety (zer) na torach w UK, ale ukrainska brac nadal sie ludzi ze bedzie wozil dla nich mocne punkty w E-lidze, wszak podczas sparingu w ZG nie przywiozl olipiady, och nadziejo nieogarnieta, ale coz maja zrobic, jakos musza sie podbudowywac przed sezonem, wszak moje Jaskolki przejada sie po nich jak walcem w tym sezonie, juz nie moge doczekac sie Czerwca, wszak wlasnie w tym miesiacu odbeda sie mecze w ramach Derbow Poludnia. I to chyba wszystko jak chodzi o moje reminiscencje jak chodzi o minony zuzlowy weekend, no moze jeszcze tyle, ze Betony mocno się musialy napocic zeby kulnac Ovie, kto wie moze faktycznie Tajski bedzie ich tym strzalem w dyche, bo poki co naprawde spisuje sie wszedzie bardzo dobrze,czy to w Polsce, czy to w Anglii. Zobaczymy co pokaze 9 Kwietna w Tarnowie, moze byc grozny, ale ja swiecie wierze ze odpacimy sie im za zeszloroczne wysadzenie nas z PO, choc to ze tak sie stalo to sobie sami sobie jestesmy winni, ale coz, wygrali na tej wodzie i szacunek za to dla nich, wszyscy mieli takie same warunki na torze,a ze daliśmy ciala, to juz nikogo nie interesuje.




Nie jest ze mna tak zle.


Jakos sie musze przeciez podbudowac przed zblizajacym sie wiekimi krokami sezonem, kazdy czlowiek czasami musi sie niekiedy pooszukiwac. Pije do tego ze szedlem w ciemno iz "Victoria" z Pily jednak pojedzie w lidze i jednak sie nie pomylilem, po dlugich i ciezkich, ale pojada. Cos tam krosnienskie "Wilki" marudzily, ale naprawde nie wiem co by bylo gdyby sie nie zgodzili, chyba by tak ze 3/4 zuzlowej Polski by ich zezarlo i to na surowo ...


"Czyli jak mowi moj kolega ... i wilk jest syty i Manchester City ..."



Mlodziezowe sciganie.


Juz jutro na stadionach w Krosnie i Gdansku odbeda sie polfinaly krajowych eliminacji do IMSJ 2012. zawody z pewnowscia beda ciekawe i juz zazdroszcze Dadze ze zasiadze jutro jak co roku na trybunie glownej w Krosnie i popatrzy na mlodych zawodnikow, ja niestety musze poczekac na zuzel do Soboty.Tak tylko o jednym mysle a jednoczesnie mam nadzieje ze odbedzie sie bez jakichlkolwiek kontuzji, bo niestety stawka zawodow dla tych mlodych chlopakow jest dosc wysoka i beda trzymac gaz, odpuszczania nie bedzie a chlodnej glowy i kalkulacji u coniektorych moze zabraknac i moze byc goraco. Trzeba byc jednak dobrej nadzieii ze wszystko bedzie ok. , tylko dlaczego znow jest tak zimno ???



To juz jest apogeum.

To co sie dzieje w ZG jak chodzi o walke o warunki na uzywanie stadionu przez Falubaz, przechodzi granice ludzkiej wyobrazi. Nie nie bede sie nad tym rozwodzil, dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Rozowy Senator i dwaj jego przyboczni, robia tylko kupe wstydu zielonogorskim kibicom na cala Polske. Po tym jak odrzucili warunki na jakie przystalo miasto podczas ostatnich rozmow, to ja juz nie mam nic do powiedzenia, to jest zwykla degregonadolada w wykonaniu tych panow. No chyba ze tam sie tak zwane
"DRUGIE DNO" i Robert chce ugrac aby Ratusz placil mu za prod rowniez u niego na chacie, to wowczas jestem w stanie go zrozumiec.I to tyle w tym temacie mam do napisania.Zreszta dzis nic juz wiecej nie mam do powiedzenia, wystarczy.



Pozdrawiam wszystkich.

Żabo ... jestes lekiem na cale zlo, po prostu jestes Boska ...

maly

Tarnow, 27 marzec 2012.

piątek, 23 marca 2012

Moj spokoj mnie zgubil.


W poprzednim wpisie stwierdzilem iz jestesm spokojny o to ze pomimo wszystko "Victoria Pila" zostanie dopuszczona do rozgrywek II Ligi, a tu niemila niespodzianka nie dopuscili ich. Jeszcze walcza wszystkimi mozliwymi sposobami, jak to sie zakonczy sam juz nie mam pojecia, nie mam tez jakiegos zdecydowanego zdania na to czy powinni ich dopuscic czy nie. Sprawa jest bardzo zlozona, zarowno ich dopuszczenie jak i nie, bedzie mialo tyle samo wrogow co i pochlebcow. Jak wlasnie przeczytalem klub z Pily dostal "ostatnia szanse" aby wyjechac w tym roku na 2-go ligowe tory, jak to wyglada nie bede pisal wszak wszyscy zainteresowani wiedza, jak sie sprawy maja. Takie postawienie sprawy przez GKSZ, to zwykla "spychoterapia", Szymanski jak "Rysio z Klanu", "umyl raczki", jak ... nie, to w razie czego, to nie ... MY, ot i co. Szkoda wypowiadac sie w temacie, najlepiej to zastostosowac metode "strusia", zreszta pan Szymanski tak z wygladu ma cos z niego i schowac glowe w piasek udajac ze nic sie nie dzieje. Po co takie podchody, trzeba wziasc i podjac jedyna sluszna decyzje, choc bez wzgledu jaka by ona nie byla to i tak zawsze bedzie tak, ze beda zadowoleni i niezadowoleni. Prezesi klubow II Ligi, ktorzy zaglosuja przecw Pile beda dla pilan i paru innych "be" a zas dla innych "cacy' i vice versa. Mozna normalnie szalu dostac, coz to za kraj ... moze czas wyemigrowac ... ??? Co ma byc to bedzie, jutro moze juz nawet po tym jak opublikuje swoj wpis bedzie wszystko jasne, juz wiecej nie zajmuje sie ta sprawa.Koniec tematu.A moze Szymanski podobnie ja Rysiek marzy o Wawelu ?, a z byle co tam sie nie trafia.


"Moze Szymanski, tez chce..."


W Buczy wyjechali.

Nie powiem, nie bylem, nie chodze na treningi, moze to zle, moze dobrze, po prostu nie mam jak. Na szczescie i w Tarnowie w koncu idziemy z duchem czasow i mamy TV ktora dziala pod auspicjami Nieoficjalnej Strony Unii Tarnow, wiec moglem ogladnac filmik z tego treningu, zawsze to zupelnie cos innego nizli zdjecia. Skoro jednak nie bylem to nie moge sie wypowiadac na temat jak prezentuja sie poszczgolni zawodnicy. Mamy nowy rodzaj nawierzchni, czasy "betonu" na Z3 odplynely przynajmniej w sina dal i to cieszy, aby tak zostalo juz na dluzej. Jestem nieco rozczarowany designem motocykli Jaska Herbaty, sa jakies takie bez polotu, a to o tyle dziwne ze w ostatnich latach lubil zaskoczyc, sa tacy ktorzy twierdza ze jeszcze w ich wygladzie zajda zmiany, osobiscie sugeruje aby oblepil je liscmi "ZIELONEJ HERBATY", wowczas byly jak sie mowi ... cool. W czwartek dolaczyl do zespolu Leon Cios, podobno byl szybki, ale tylko tak slyszalem, dzis juz trenuje wlasnie Leon oraz mlodziez, reszta juz sie najezdzila. Coz w Sobote na Smoku u Rolnikow zawody w ktorych wystapia dwaj nasi kolarze wspomniany juz wczesniej Herbata oraz Janowski, po nich, znaczy sie zawodach juz bedzie mozna cos powiedziec o ich dyspozycji przed liga, a w Niedziele sparing w Gnieznie, szkoda ze nie moge tam byc, malbym tam sprawe do zalatwienia, ale coz nic z tego. Jakos przezyje, moze jeszcze sie trafi jakas okazja ???. Najwazniejsze ze pogoda dopisuje wiec na treningi czasu nie powinno zabraknac. W nastepna Niedziele 31 Marca sparing z Marnymi, trzeba sie wybrac, a potem juz liga, juz doczekac sie nie moge. Ale to juz tak blisko ze odliczam dni do otwarcia kolejnego juz sezonu na Z3, mam nadzieje ze sie bedzie dzialo. Dwa ostanie nie byly fajerwerkami w wykonaniu Turonii, oby ten okazal sie lepszy, oby byl, czego sobie i wszystkim tarnowskim kibicom i nie tylko zycze.


"Jasiek Herbata i "Czarna Pantera" rodem z Ukrainy juz na tarnowskim owalu. obaj to moje osobiste porazki ... coz zycie."


Jesien nasza, Wiosna wasza ...

Wiele tego tematu rozwijac nie warto, przeciez to jedna wielka farsa. Jak narazie trwa przebijanie pileczki pomiedzy klubem a ratuszem a tak po prawdzie miedzy Rozowym Senatorem a Prezydentem Kubickim, wszak od dawna wiadomo ze obaj panowie wrecz palaja miloscia do siebie. Szkoda tylko ze odbija sie to na wizerunku klubu, bylo nie bylo aktualnego DMP 2011. Na dzien dzisejszy wyglada to tak ze otwieram lodowke a tam ... Falubaz, az strach sie bac, co oni jeszcze wykombinuja. Prezes SE pan Kowalski mowi cos o porzadkowaniu wizerunku E-ligi, tylko ze zaczol od strojow fotoreporterow, czyli jak mowia od dupy strony, ale to jakos mnie nie dziwi, on tak ma. Lepiej moze wiec niech wspomoze w negocjacjach Magicznych, ba jak narazie to robia wioche zuzlowi na cala Polske od Morza az po Tatry, ale tak to jest jak w sportu swiat zaczyna sie mieszac swiat polityki, z tego jeszcze nigdy nie wyszlo nic dobrego. Robert D. i pan Kubicki, jeden wart drugiego, zrobia wszystko aby jeden dopierdzielil drugiemu nie zwazajac na dobro klubu oraz kibicow, gorzej bedzie jak Magia Falubazu nagle prysnie jak banka mydlana, zreszta tak po prawdzie jej nigdy nie bylo, w nia wierza tylko kibice z Winnego Grodu i skonczy sie na tym ze faktycznie beda sie musieli szlajac za swoja Druzyna po obcych torach, a to juz by byl ewenement na skale swiatowa. Coz, gdyby to chodzilo jeszcze o przebudowe i to gruntowna stadionu lub budowe nowego to by mozna to bylo zrozumiec, ale skoro chodzi o takie prozaiczne jak monitoring, zgnile lawki na sektorze gosci czy tez kible, bo sprawa trybuny ze slupem jest byc moze bardziej skomplikowana, ale skoro w ubieglym sezonie sie nie zawalila, wiec z duza doza prawdopodobienstwa mozna zalozyc ze i w tym roku tak bedzie. Jakby tego nie liczyl i nie kalkulowal, to wynajecie przez Magie obcego toru oraz strata wplywow z biletow przy ich cenach w ZG i frekwencji jaka tam maja to Przenaswietszy Falubaz bylby ostro w plecy, ze o utracie prestizu juz nie wspomne. Osobiscie wierze ze jednak sie dogadaja, wszak gdyby stalo sie innaczej to Ratusz w ZG na bank pojdzie z dymem znajac zapalczywosc tamtejszych kibicow, a zamieszki na ulicach sa pewne na 100%. I znow moj zielonogorski Przyjaciel nie bedzie mogl zrobic gwarancyjnego przegladu fury bo jak znam zycie to znow rozpieprza w drobny mak salon Toyoty. Po tym jak palme pierszenstwa na portalach zuzlowych w okresie jesienno-zimowym dzierzyla moja Druzyna, to teraz paleczke przejela Magia, zeszta nie pierwszy i nie ostatni raz. W podobny sposob znaczy "stadionowy" pragna zablysnac i nasi sasiedzi z za wschodniej granicy, maja szanse aby uszczesliwic lubelskich kibicow i dac im szanse aby po latach posuchy zobaczyc na swoim stadionie E-ligowe mecze. Tylko jakos dziwnie nie rozumiem jak lubelski stadion moze spelniac ekstraligowe wymagania, wszak pomimo zamontowanego tam ostatnio oswietlenia typu "latarnie rodem z Parku kultury i wypoczynku", tamtejszy stadion, przy tarnowskiej ruinie wyglada jak obiekt z okresu "kamienia lupanego", ale moze sie myle, ja tam im nie wrog, niech jezdza gdzie chca.


"Magia i Marni do Lublina, oswietlenie juz jest, srednie, ale zawsze mozna komorkami doswietlic, beda dodatkowe atrakcje."


Kto o tym zadecydowal ?

Ze Oskar Ajtner-Gollob, jest tylko drugim rezerwowym na gdanski polfinal krajowych eliminacji do IMSJ 2012. Przeciez przy obecnym stanie posiadania jak chodzi o juniorow nas po prostu nie stac na to aby tak ot sobie lekka reka marnowac takie talenty jakim niewatpliwie jest Oskar, przeciez to "perelka" jakich malo. To jeden wieki skandal, ktos musi za to poniesc konsekwencje i to natychmiast. Za nim wszak juz pierwsze zawody czyli treningowy turniej par w Milicji. Przywiozl 6 punktow jezdzac jako "rezerwa toru" ? - przywiozl wiec o co biega, a ze zdobywal je na jeszcze wiekszych talentach niz on, ktorzy zapewne jezdzili na jakims "zlomie" jest tu dla mnie bez znaczenia. Za "nazwisko" mu sie nalezy i ... basta. To ze Dziadka Lotnika nie "podnieca" oferta ZBOWID-u jak chodzi o wnusia jest tu bez znaczenia, przeciez jak sam wladek informuje juz wszyskie polskie kluby zuzlowe i polowa zagranicznych zabija sie o chlopaka, wiec cos w tym musi byc, chyba nikt co do tego nie powinien miec watpliwosci. Tato Dzwigni, bylo nie bylo Mistrza Swiata, ktory przepowiedzial ze jego syn zdobedzie ten tutul juz lata temu nie moze sie mylic, a ze zdobycie go przez Tomasza zajelo mu "pare sezonow" to tylko splot niesprzyjajcych wydazen, chyba nikt nie ma co do tego watpliwosci. Tak wiec Oskar na gdanski tor w podstawowej stawce zawodnikow i to bez zbednej duskusji, bo takie sa fakty a z faktami sie nie dyskutuje, koniec kropka.


"Wladek nie moze sie mylic"

Memorial.

W Sobote na torze w Lesznie pierwsze prawdziwe sciganie na tamtejszym torze, mam nadzieje ze wszyscy przezyja i zobaczymy ciekawe zawody ... nareszcie.



Pozdro z Buczy.

maly

Tarnow, 23 Marzec 2012.