"Plakat reklamujacy zawody. foto : Mieczyslaw Lignar"
Nie powiem, zaspalem, telefon pomimo nastawionego budzika
nie zadzwonil, tak czasami ma. Na cale szczescie jakis cudem sie przebudzilem i
zaczolem ogladac od polowy 3 biegu. Potem garbik, fajeczka i juz polecialo. Same
zawody nie byly zbyt porywajacym widowiskiem, tor rok temu zdecydowanie
bardziej sprzyjal walce. Podobno tor jest rowny dla wszystkich, ale szczescie
przy losowaniu numerow na dany turniej tez czasami trzeba miec. Nasz Mistrz z
pewnoscia takowe mial. Pierwsze swoje biegi jechal z wewnetrznych pol
startowych, ktore byly zdecydowanie lepsze. Ja pojechal z 4-go, to od razu byla
lipa, bo nie nie dalo sie smigac pod plotem, tam co najwyzej, dalo sie
zaparkowac fure. A juz pierwsze pole bilo wszystkie na glowe, oto statystyki :
1 pole: 15
2 pole: 3
3 pole: 3
4 pole: 2
Coz mozna powiedziec, tym bardziej iz juz po wyjsciu z 1
luku, mozna bylo oprocz kilku wyjatkow wypisywac programy. Nie jestem zuzlowym
analitykiem, moze Platini mial jakis plan, czytalem pare wypowiedzi innych kibicow
na temat jego wyboru pola startowego na bieg finalowy. Ja jednak uwazam iz
takim dajac mozliwosc startu z pierwszego Hampelowi, zrobil sobie wbrew. Coz
taki jego wybor, gdyby wybral pierwsze to z duza doza prawdopodobienstwa
zakladam ze to on by byl zwyciezca GP Nowej Zelandii. Albo nie, bo to tylko
gdybanie. Ale od poczatku, jako ze nie widzialem pierwszego biegu Dzwigni wiec
nic nie moge na ten temat powiedziec, ale jechal z pierwszego pola wiec - po prostu wygral. Po tym co pokazal na
poczaku zawodow Herbi sadzilem ze znow to bedzie jego turniej, ale przegral ze
sprzetem, motocykle amerykanina -
umarly, nafaszerowane tytanem. Korbowod za 700 ojro i komplet zaworow za
400 oraz czop korbowodu, nie mowili za ile, a moze cos innego nie zagralo,
wszak widac jak na dloni bylo ze po 2 pierwszych udanych startach cos sie
posypalo i tylko bardziej dzieki swoim umiejetnoscia niz sprzetowi dowozil
chocby te cenne jedynki. Tak nie bezpodstawnie juz kiedys tu wspominalem iz nie
wierze aby ci z czolowki juz nie testowali tytanu, a juz Grega napewno bym o to
pierwszego o to bym podejrzewal, on jest czarodziejem jako chodzi o nowinki
techniczne, ale ja widac poki co nie dalo to spodziewanego efektu.
"Ale jak Gregowi, pomoga chlopaki z NASA - to nastepnym
razem, moze miec rakiety pod du***"
On potwierdzil ze go stosuje, inni nie, ale mozna
domiemywac, ze i paru innych uzywalo tytanu, z czasem wszystko wyjedzie na jaw.
Drugi na mojej liscie "podejrzanych: to Nicki. W polfinale Herbiemu sie
przyfarcilo, bo AJ dopadl pech, defekt i po finale, a szkoda bo wszak w czasie
rundy zasadniczej prezentowal sie naprawde przyzwoicie. Osobny i wielki
szacunek dla Nickiego, wykrecic taki wynik ze zlamanymi zebrami, to trzeba
twardym byc. Po dwoch zerach w w 2 jego pierwszych startach wygladalo na to ze
w tym dniu - nie bedzie jechane. To odwrotnie jak Jarus, z poczatku niemrawo a
potem coraz lepiej, wygrac w polfinale z 4 pola, to naprawde bylo cos.
"1-sza klasa."
Sklad finalu pokazuje, ze stara gwardia wciaz na topie, 3
Mistrzow Swiata i V-ce mistrz, to raczej nie przypadek, ale widac ze mlodzi ich
beda kasac. Takie na szybko spojrzenie na "mlodych" Ward cudowne
dziecko zuzlowego motocykla nie zawiodl, jakby na to nie popatrzyl wygral runde
zasadnicza, ale w polfinale rutyniarze juz nie dali mu szans, pomimo iz
startowal z 1-go pola. Totalne
zaskoczenie jak dla mnie to postawa Taia, wielki plus, Vacek, totalna
klapa, a juz niczego nie ujmujac J. Bunyanowi, to przegrana z nim przez slowaka
to byla porazka na maksa. Caly turniej Vaciul zachowywal sie jak dziecko we
mgle, troche zal bylo na to patrzec, ale to problem slowakow, sadze ze w
Europie pojdzie mu juz lepiej, stac go na to. Mistrz Swiata poprawnie, choc
moglo byc lepiej. Przeciez jest po powaznej kontuzji, jazda we czterech w tak
mocnej stawce to cos innego niz treningi na torze. Rok temu jak pamietamy w
dniu zawodow urodzil mu sie potomek, wiec myslami byl gdzie indziej, to chyba
naturalne jest. Pewnie ze mogl pojechac lepiej jak sam mowi, ale nie stracil
zbyt wiele, jestem przekonany, iz bedzie walczyl w tym roku o medale. Puk,
sadze ze utrzyma sie w cyklu, Zagar i Sysiu juz niekoniecznie. Anton po
swietnej koncowce ubieglego sezonu, wrocil na swoj normalny poziom, czylin
lekka bieda. Fredka na swoim starym klasycznym, a pozostali roznie. Wiadomo ze
nie bede tu opisywal, wiekszosc ogladala w nocy, ktos jak chcial, to powtorki. Mozna
to bylo wlaczyc na 20-ty bieg, zobaczyc dwa polfinaly, final i, isc spac. Z
toru wialo nuda, strart kreda i juz. W 20-m biegu analogicznie jak rok temu
Sajfudinov, tylko Hampela zastapil Ward, bylo to co lubimy w zuzlu najbardziej,
czyli walka przez 4 okrazenia.
"W tym roku, bylo, tak."
Jak napisalem w zapowiedzi, iz jesli Sajfudinov nie
zacznie jedzic tak jak przed upadkiem w 2010 gdzie upadl po strarciu z
Platinim, to nic z tego nie bedzie, a juz napewno jak sam zapowiada Mistrzem
Swiata. Jak dla mnie jego wystep zdecydowanie na minus. Aczkolwiek najwiekszym
minusem bylo pojawienie sia na stanowisku komentatorskim dr Slaka, podswiadomie
z duza doza pewnoci bylem przekonamy , iz bedziemy miec nie - przyjemnosc
sluchac jego "doktorskich" elaboratow. Przeciez nie moge wylaczyc
glosu, bo jakie woczas to by bylo ogladanie, owszem mozna bylo znalezc stream z
angielskim komentarzem, ale ja nie znam tego jezyka, nad czym ubolewam, sle tak
sie stalo a uczyc sie mi juz nie chce, choc ponoc czlowiek sie uczy cale zycie.
Ja juz do nauki angielskiego nie mam juz motywacji.Gosc co drugie zdanie wcina
sie Olkowiczowi, wprowadza w blad kibicow, i opowiada jakies pierdoly o
slizgajacych sie na kartonach nowozelezkich dzieciach. Ja tez lubie dzieci, ale
to mialo byc o zuzlu a nie o pasjach sportowych, pociech nowozeladczykow. I
oczwiscie nie omieszkal, aczkolwiek moze to razic tylko nas tarnowian, aby
"wsiasc" na swojego ulubionego "konika" czyli temat o
polfinalym "skandalu" w Toruniu i pojezdzic sobie po klubie z Z3, to
samo robil rok temu podczas ktorejs z tarnsmisji, choc i tak pod tym wzgledem
nie pobil Rozowego Senatora, ten to o wydarzeniach na MA, to dopiero dal popis
na antenie C+. Jakos jestem dziwnie spokojny ze podczas jakiejs z rund
zobaczymy w studio Robusia, innaczej byc nie moze, ona ma parcie na szklo jak
malo kto. Moze wowczas pojedzie po Paczpanie. Szkoda tylko ze zapomina o swoich
"popisach" podczas Drebow lubuskiego, bo jak dla mnie to tamte
wydarzenia byly najwiekszym skandalem minionego sezonu, ale jakos dziwnie sie
to przemilcza. Nie, nie twierdze zeby o tym ciagle mowic i do tego wracac. Po
prostu trzeba te oba wydazenia zostawic juz w spokoju, co sie stalo to sie nie
odstanie, a zadna z nich polskiemu zuzlowi chwaly nie przynosi. To tak przy
okazji, w ogole nie powinienem o tym pisac, ale gosc mnie irytowal przez cala
transmisje i macil przyjemnosc ogladania zuzla.
"Grzesiek - ja Cie prosze, daj se spokoj z zuzlem ( se,
jest napisane celowo )"
Natomiast cieszy mnie, iz do pracy wrocila Daria, co
prawda lata leca, ale jak chodzi o prowadzenia zuzlowych studii, podczas SGP
czy tez SWC, to Daria, co klasa, to klasa.
"Daria - jak milo ze wrocilas ..."
Juz widac ze brak bonusowych punktow za wyscig finalowych
bardzo splaszcza tabele przejsciowa. Czy ja wiem, moze to i lepiej, czas
pokaze, aczkolwiek prosze popatrzyc ile w zeszlym roku dzielilo po 12
turniejach 1 i 2 zawodnika. Takie wejscie /do biegu finalowego gdzie zajeli
czolowe miejsce 2-3 razy dawalo tym ktorzy dlugo kaleczyli, jak zlapali forme
mogli oddalic od siebie widmo spadku. Tak bylo z Fredka i Antonem. Ale to
dziala tez w druga strone, jak ktos jest nawet w przyslowiowym gazie to nie
bedzie mogl zdecydowanie odskoczyc pozostalym. Nie ma sie co powtarzac i
powielac innych, stawka zawodnikow wyrownana jak nigdy, kazdy moze wygrac z
kazdyml chocby raz lub dwa. Jesli na przestrzeni tegoroznych zawodow, pogoda
"przygotowala by tor" to czekaja nas pasjonujace wyscigi. A jak sie
sprawdzi nowa punktacja zobaczymy, jak teraz pomysle, to jednak wiecej jest
plusow niz minusow, takiego liczenia punktow. Tak patrzac w kontekscie EE, to
na dzien dzisejszy napewno najbardziej powinni z postawy swoich zawodnikow byc
kibice Magii, ci z Gniezna juz nie, a takze my nie mamy powodow do zadowolenia.
Zagar i Anton maja byc sila napedowa druzyny, nasza jest nieco innaczej
skonstruowana. Ale pierwsze koty za ploty. Trudno sobie wyobrazic lepszego
rozpoczecia rozpoczecia sezonu GP, przez polskich zawodnikow, zarowno jak dla
nich samych, jak takze dla nas kibicow. Nie jestem hipokryta i przyznaje ze
nawet we wpisie zapowiadajacym zawody, nie widzialem naszych na podium, a juz
napewno nie Hampela, ale on chyba sam nie byl pewien na co go bedzie stac. Jesli
juz to bardziej widzialem na nim Golloba. Dwa pierwsze miejsca na podium,
Mazurek Dabrowskiego, w Western Spings, cud, miod i cukierki. Oby tak dalej
panowie, trzymamy kciuki.
"Tak trzymac. foto : eSpeedway.pl"
Nie bardzo lubie ogladac galerii ze zdjeciami, sam nie
wiem dlaczego, ale to nie o tym. Jak patrze na tych panow na podium, a takze na
innych zawodnikow, a raczej ich kevlary, to rzuca sie w oczy iz na stroju
Jarusia sporo wolnego miejsca jest, i to tam, gdzie ci glownie sa eksponowani. Widac
ze sponsorzy z okolic Leszna sie wycofali, moze przybeda z czasem jacys z ZG.O
czapce nie mowie, wiadomo RedBull, wygral z koalicja Monsterow. Ale jak na
takiego, takiej klasy zawodnika, to jednak slabo to wychodzi.
Wiadomo, to MS, ale Jarus to tez utytulowany zawodnik,
widac roznice ? Pytanie z gatunku tych retorycznych.
"Rok temu Hampel by wystrojony w NZ, tak, widac roznice ?"
"Oby tak do konca."
Choc Nowa Zelandia to juz koniec swiata, ale polskich kibicow,
zabraknac nie moglo.
"Nasi sa wszedzie."
"Ty m razem w finale Herbi, wozil ogony."
Wczoraj kolarze juz wylecieli w powrotna droge, jak zobacza
co tu sie wyprawia, glownie w Polsce, to nie bedzie im do smiechu, dzis w radiu
slyszlem ze 1 Kwietnia ma byc juz 12 stopni na plusie i tego sie trzymajmy, tak
aby choc od 2 kolejki zaczac tegoroczny sezon, choc jak patrze przez oko to
momentami, mam czarne mysli, chodzi mi glownie o Tarnow, bo na polnocy, az
takiego dramatu nie ma. Na Z3 w ostatnich dniach na torze i na stadionie byla
totalna masakra. Jak zobaczylem zdjecia ze stadionu to mi rece, opadly, ale
czego innego mozna sie spodziewac, aczkolwiek juz nie pada wiec powinni ten
snieg z toru usunac, bo jak pojdzie w tor, to nie wiem kiedy to obeschnie. Pogoda
zreszta nigdzie nie rozpieszcza w UK odwoluja zawody za zawodami. Tez tam nie
ma warunkow do jazdy, juz dawno tak nie bylo.Na dzien dzisejszy jedyna
"enklawa" w Polsce gdzie wyjechali na tor ponownie zuzlowcy, jest
Grudziadza, pozazdroscic. Maja tez dzis wyjechac w Toruniu. Miejmy nadzieje ze
w koncu ta zima sie nad nami zlituje i juz niebawem wyruszymy na stadiony,
kibicowac naszym druzynom.
Tak jest ...
... a ja prosze, tak.
"Na Wyspach, tez nie moga - odpalic."
Znalazlem taka ciekawa wypowiedz Pokryjomu, cytuje :
..."Możemy spojrzeć na to w ten sposób, że za Sullivana
pozyskaliśmy Tomasza Golloba. Moim zdaniem nie jest to zawodnik o gorszym
potencjale sportowym. Na Motoarenie spisywał się zawsze znakomicie, więc nie
powinien wypaść gorzej od Australijczyka. Z kolei na wyjazdach miał od niego w
ubiegłym roku zdecydowania wyższą średnią."...
Cos mi tu nie pasuje, to jak to ? Gollob mial zastapic
Ryana ? Przeciez to sie kupy nie trzyma, to chyba wypowiedz - ratunkowa. A poza
tym z calym szacunkiem do australijczyka i moja antypatia do Platiniego, to
porownywanie obu Panow, jak chodzi o klase sportowa i osiagniecia, jest
delikatnie mowiac nie na miejscu.
"Taki "bazyliszek z niego, he ..."
Taka ciekawosta zawody widziane oczami kibica z Polski,
ktory polecial na drugi koniec swiata, aby dopingowac, polskich zuzlowcow,
zachecam do lektury.
Tak jak kiedys juz jakis czas temu, z pewnych powodow
postanowilem "wlaczyc" reklamy, ale jak sami Panstwo widzicie, nie sa
te z tych, ktore "lataja" po calym ekranie i czasmi ciezko je
wylaczyc. Maja 2 swoje miejsca i tyle. Bardziej korzystna dla mnie jest ta po prawej
stronie, w oknie "reklamy" - dbyscie byli tak dobrzy i w nie
"klikali" to bede zobowiazny i
z gory dziekuje !!!
Pilka nozna moze dla moze nie istniec, ale mecze
Repezentacji, bede szczery ogladam. Dzis kolejny mecz. Z Uranina to byl blamaz,
dzis ponoc maja sie "przelamac" - Qlawy, ponoc nawet, na pol. Taki
ciekawy wywiad przeczytalem, przykre to jest ...
" ... wywiad redaktora TVN z ich rzecznikiem
prasowym mówi dużo:
-A wy macie swoich
fanów?
-Oczywiście.
-A nie śmieją się
z was?
-No wiesz,śmieją
się,ale wasi fani z was śmieją się bardziej.
I to mówi wszystko.Zresztą bardzo dobrze powiedział i
pozdrawiam pana rzecznika San Marino!
"
P.S. Dzis nie ma "Kacika Milicyjnego" nie
dlatego ze sie boje jakiegos asa ktory mnie straszy, tylko dlatego, iz poki co
zaszyli sie w Fordonie i cisza tam jest.Jerzy Kanclerz polecial na GP do Nowej
Zeladii, wiec nie ma kto gwiazdozyc.Jak wroci to z pewnoscia, cos tam opowie
ciekawego.Wiec na dzis tylko tyle.
Teraz fury Milicjantow zamiast metanolem, beda zasilane
wunglem -jest MOC !!! :)
maly
Tarnow, 26 Marzec 2013
Panie Szymonie,z całym szacunkiem ale Pani Daria nie należy do wyższej półki dziennikarskiej,podczas relacji GP jąkała się,ucinała zdania w połowie. Nie wiem czym się Pan tak podnieca, chyba ,że się Panu osobiście podoba. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSz.Panie
OdpowiedzUsuńSkoro jak sam Pan twierdzi, ma mnie Pan w w znajomych na fb.
To prosilbym o kontakt na priv.
Chcialym z Panem zamienic kilka slow.
Pozdrawiam