Translate

wtorek, 13 września 2011

Otwieram lodowke a tam ... Kryjom.

Umarl Krol, niech zyje Krol ...

Tak oto wlasnie w sobotni wieczor pozegnalismy Krola Speedwaya Anno Domini 2010 Naszego Mistrza T.G. i to pozegnalismy w bardzo zalosny sposob, to nie przystoi Mistrzowi, aby w taki sposob przegrywac z takimi "kolarzami" jakimi sa na dzien dzisiejsz tacy zawodnicy jak A.Laguta, Janusz Kolodziej czy tez Rune Holta. Jego ostatnie wystapienia w SGP po prostu mnie irytuja. Nie jest to tylko moja opinia wszak nawet komentatorzy C+ miedzy innymi Pan Tokarski ktorego podejscie do zuzla bardzo sobie cenie, jego wypowiedzi sa merytoryczne i na wysokim poziomie, jest promotorem jednej z dunskich Druzyn (bedacej ostatnio w rozsypce-klopoty finansowe) mam nadzieje ze to nie jego wina, choc mozna powiedziec jaki promotor taka Druzyna, ale nie sprawia wrazenia oszoloma ... Ale wracajac do meritum sprawy, T.G. jest totalnie pogubiony ze sprzetem, to nie brak umiejetniosci to sprawia, tego sie nie zapomina, tak jak sie raz nauczysz jezdzic na rowerze to nawet po latach nie uzywania go wsiadziesz i pojedziesz. Nie masz pod tylkiem nie ma jechania, nie ma co roztrzasac. Mysle ze Gollob juz z upragnieniem czeka na zakonczenie tego sezonu, na szczescie koniec juz bliski. Najbardziej mnie rozczarowal Jarek Hampel ale nie tak zlosliwie, po prostu po ludzku jest mi go osobiscie szkoda, choc jak pisalem nie przepadam za nim, zreszta ja ogolnie jetem jakis taki samolub, generalnie najbardziej lubie siebie ... niestety nie jestem zuzlowcem, nawet nigdy nie mialem takich marzen aby nim byc, ogolnie nie lubie motocykli, ogladac tak, jezdzic nie, zdecydowanie wole "cztery kolka", ale to nie jest tematem naszych dywagacji. Po dobrym poczatku nie wiem co sie stalo, kto go tak poprzekladal ze "zgasl" jak swieczka na wietrze. Greg Hancok ... coz mamy NOWEGO MISTRZA, za te lata jazdy za nie opuszczenie ani jednych jak do tej pory zawodow GP za jego sportowa klase, ten tytul nalezy mu sie jak psu buda. Z przewaga 31 punktow nad drugim w tabeli przejsciowej Jarkiem, coz juz moze swietowac, chyba ze sie polamie, tylko to mu moze odebrac tytul czego nie mozna wykluczyc (oczyswiscie nie zycze mu tego) bron Boze ... niech chlop ma. Wczoraj jakas kontuzja podczas meczu z Zardzewiala, ale ponoc ma "przejsc bokiem". Nasi Reprezentanci pojechali dramatycznie, nedawno bylo szokiem ze zadnego nie bylo w Wielkim Finale, teraz juz w polfinale nie bylo zadnego, oby to nie stalo sie norma, bo nawet ze srebra oraz brazu beda przyslowiowe "nici". Nie ma co sie znecac nad naszymi zawodnikami, jak to mowia nie zawsze jest Niedziela, rok temu jak powiedzial red. Olkowicz swiatowy speedway uklakl przed nami na kolanach, teraz mu przykleklismy przed nim, na razie  na jednym, obysmy nie poszli na calosc i podniesli sie poki czas -"padles, powstan, POWERRADE". Patrzac z perspektywy Buczy, tyle naszego ze "Zwierzok" stanol na pudle sobotnich zawodow, zamknol oczy, okrecil gaz i ... prawie wsadzil w plot na wyjsciu z ostatniego luku Holdera, jakze on pragnol tego miejsca na podium. W zasadzie mialem juz konczyc ten watek, ale sprawdzajac punktacje akualna cyklu wpadl mi w oko jeden news :

..."Rozmawiałem z Gollobem wiele razy. Być może, mecze półfinałowe to była jedna z przyczyn jego dyspozycji. On wie, ile Gorzów czeka na medal. Zawsze mówił, że interesuje go mistrzostwo Polski i świata. Na obronę tytułu nie ma szans. Pozostała walka o tytuł DMP. Być może z tego powodu pojechał ostrożnie - wyjaśnił Komarnicki."...

Ja wiem ze Wladek ma nierowno pod sufitem, ale w tych spiskowych teoriach dziejow juz zaczyna przechodzic sam siebie ... nawet szkoda to komentowac ...

Reasumujac jesli Crump i AJ, zabiora sie za robote w ostatnich dwoch turniejach, to nagle moze sie okazac ze z naszych snow o potedze zostana tylko senne marzenia, i zostaniemy z reka w nocniku a nie z medalami IMS 2011, obym byl byl zlym prorokiem ... z z tego co pamietam z zeszlego roku Gorican naszym nie za bardzo lezy, padli  tam jak przyslowiowe kafki, jak jeden.


"Greg, bez dwoch zdan ... nalezy Ci sie."


No i poszli z ... "Dymkiem"

Tak sie Pan Jarus z Prezesem Maslana napinali, tak sie prezyli ze jada do Buczy po wygrana i ze pojada na zasluzone wakacje, no i pojada, ale chyba do Gniezna na wycieczke barazowa. Jarek z tego co wyczytalem, malo sie nie poplakal na konferencji prasowej do tego stopnia ze nie  bardzo mial ochote rozmawiac na temat meczu i nie powiedzial w zasadzie nic. Baty czesc II i pozamiatane. Gladkie walniecie Medali na Z3 i na spoznione wakacje pora ... ani przez moment nie mieli szans, Leon robil ich jak dzieci, Zwierzok wozil po plotach, "dwulicowy" Seba pojechal swoje a Vaculowi na szpryce sie nie lapali ... a Laguta mial zrobic 18 ... no coz moglby, ale musialby pojechac w 12 biegach. A to mission inmposible ... przynajmniej przy tym regulaminie  jaki obowiazuje obecnie. W Buczy spekulacje, pojedzie Blondyn czy nie, spusci nas do barazy mszac sie za zawieszenie przez Klub z Z3. Nie pojechal nie spuscil, dali Leona ... Przyjechal Leon po pol roku,kopnol w tor, walnol 11+2 i cieszyl sie z kibicami jak dziecko ... serce roslo ... Kasprzok nie dal rady tego zrobic przez 2 lata ... Co prawda koledzy z Forum Klubowego Unii uswiadomili mi ze szybkosc jego sprzetu a wiec jego spasowanie to zasluga Naszego Kapitana Seby Ulomka, ktory a chyba raczej jego mechanicy porozkrecali ten jego badziew ktory zwlokl na mecz z Medalami, ale to tym bardziej nalezy mu sie szacunek, potrafil wykorzystac pomoc kolegi, pojechal rowno, byl szybki na trasie co widac bylo kiedy jadac w parze z Ulamkiem nie zostawal za nim 30 m z tylu, nie po pelnial bledow, jechal spokojnie, a jak wygral start w 14 biegu, to mogli mu naskoczyc ... tyle, "Krzyniu", nakupowal motorow i buca ... dalej sie pasuje z tarnowskim owalem, no znaczy juz skończył ... oby ... Kapitan tez nie sprzedal meczu, wiec wszystkie przedmeczowe teorie spiskowe rozplynely sie jak poranna mgla nad Bucza. Jakos tak bez wiary w wygrana do tego meczu przystapili nasi niedzielni gosci, ktos to dobrze ujol, zachowywali sie tak jakby przyjechali do Tarnowa za kare. W zasadzie tylko Peter Karlsson o raz Daniel Nermark oraz momentami Szumina probowali walczyc z Turoniami, ale to bylo wszystko za malo, to co wyczynial w biegu juniorskim Czaja, ktorego powiem szczerze troche sie obawialem w kontekscie jego walki z naszymi ulomnymi mlodziezowcami, przyprawialo o zawrot glowy, to byly tak zwane "sztuki magiczne". Bracia Lagutowie, no coz Artem, mysle ze zostanie li tylko przecietniakiem, chyba w tym roku bardziej cofnol sie w rozwoju niz poczynil jakiekolwiek postepy, podobnie jak Herbacie tak i jemu jazda w GP zrobila chyba wiecej zlego niz dobrego a Grigoji, coz nie ma sprzetow nie ma jazdy. Po meczu z tego co sie orientuje pod siedziba Klubu odbyla sie "masowka", ktora miala na celu wymuszenie na Zarzadzie Klubu a raczej chyba Prezesie, usuniecia z niego takich osob, jak Pajijan, Baran, Wardzala, Sady, a przedewszystkim vice-Prezesa PP, nie mam nic przeciwko, nie mam nic przeciwko transom na plocie jakie pojawily sie podczas meczu, ale same wytapienie kibicow, ktore znam z relacji znajomych, wszak zapomnialem nadmienic iz z przykroscia musze stwierdzic fakt ze w Niedziele nie bylo mnie na Zbylitowskiej 3, ale coz sila wyzsza, nie bylo na takim poziomie na jakim moglo byc. Niektore teksty mozna bylo sobie darowac, nie robmy wiochy. Zreszta nie sadze aby to zrobilo na kims jakielkolwiek wrazenie, co nie oznacza ze do zmian dojsc musi. Zreszta, juz zaczyna sie w Tarnowie posezonowe "trzesienie ziemi, jak chodzi o zawodnikow, Blondyn jak najwyrazniej widac zegna sie z naszym Klubem, ale nad tym raczej nikt nie ubolewa, wiekszosc jest za, nie spelnil oczekiwan, niech idzie realizowac sie w innym Klubie, gdzie bedzie jezdzil ... ? slyszalem juz dziesiatki plotek, nawet nie zawracam sobie tym glowy, "Krzyz mu na droge", do "odlotu", szykuje sie tez ponoc Nasz Kapitan, tu zdania sa podzielone, ja generalnie nie przekreslabym bym go, jakby nie popatrzec, w przekroju calego sezonu byl najlepszym zawodnikiem Turoni, wiec bez przesadyzmu. Ale kto gdzie bedzie jezdzil za rok to nie jest tematem tego wpisu, na to przyjdzie czas "zas". No moze jeszcze tyle ze z pewnoscia nie widze w Druzynie Jaskolek Bjarne Pedersena, jako zawodnik z GP niech szuka sobie nowego Klubu, jemu juz dziekujemy. A co do nowych zawodnikow, to proponuje sie niektorym wtrzymac z "marzeniami", bo na dzien dzisiejszy nie wiadomo czy wogole jeszcze ktokolwiek bedzie chcial lozyc na nasz klub, po tym "efektownym" sezonie w wykonaniu naszych gwiazdek, wiec proponuje nie popuszczac wodzy fantazji.Koniec koncow uratowalismy po dlugich a ciezkich Ekstralige a co bedzie z tym dalej to tylko sam Pan Bog wie ...

Tak tylko jako ciekawostka, naoczny swiadek tak zrelaconowal "pozegnanie " Kasprzoka z Unia :

..."no uśmiechnięty na lawecie a później biegiem leciał do samochodu i krzyknal do swoich mechanikow "spierdala**" :/" ... pa "Krzyniu" ...

"Jestem ... za."


Otwieram lodowke a tam ... Kryjom.

Pragne z gory przeprosic, ale w w opisie tego meczu bedze musial posluzyc sie kilkoma cytatami, tak aby nie przekrcic wypowiedzi osob, ktore byly glownymi aktorami tego "Kabaretu" po tytulem Polfinal DMP 2011. Staram sie to zadko robic, ale czasami musze. Ciezko mi opisywac i przelewac na "papier" swoje odczucia po tym meczu, bo tak z jednej stony mam Przyjaciela w Lesznie, z Drugiej Przyjaciela w Toruniu i stoje w tak zwanym "rozkroku" bo nie chce nikogo urazc ... "nie chcem, ale muszem".W moim mniemaniu, spawa jest prosta, ten mecz nie mial prawa byc odjechany, powinien byc walkower dla Torunia, koniec kropka. Nie moze byc tak ze z zawodow tej rangi i na takim etapie rozgrywek, robi sie "jaja z pogrzebu".Jesli do tej pory mialem szacunek do Prezesa Dorakowskiego, za to co zrobil dla Leszna i za jego konsekwecje w swoich postanowieniach, tak po tym co zobaczylem czesciowo w TV i po przeczytaniu jego wypowiedziach dla mediow, musze go uznac za zwyklego hipokryte, ja rozumiem ze on chce tego Finalu za wszelka cene, wszak Leszno jakby nie popatrzyl ma w tym roku ciagle pod gore, ale w imie wlanych partylularnych interesow nie moze byc tak, ze takimi dzialaniami jakie mialy miejce w Niedziele zabija sie sport, ktory jest nasza miloscia, nasza pasja ...

Jozef mowi:

..."Największym błędem toruńskiej ekipy zdaniem Józefa Dworakowskiego była presja na zawodników. - Toruń z góry sobie założył, że będzie walkower w tym meczu. Chcieli udowodnić, co to telefonami nie mogą załatwić. A tor jest zawsze przygotowany pod gospodarzy. Przecież Holder pytał Jarka Hampela, czemu nie jedziemy? Potem ścigali się ze sobą na torze aż miło. Kto wyprowadza zawodników na przyczepny tor i mówi z góry, że będzie walkower? Presja na zawodników i sędziego to był największy błąd gości. To jest sport ekstremalny - nic innego."...

Wiec dlaczego sie pytam mecz rozpoczol sie z opoznieniem, a gospodarze mieli czas do 19-tej aby doprowadzic tor do stanu uzywalnosci, czyli ze nie byl regulaminowy jak mowi Jozef oraz wielki Traniero Bykow Roman J., po czym po 3 odbytych biegach znow "sie rozsypal" i dopiero po kolenych 55 minutach oczekiwnia zawodowy pojechaly dalej ... na to tez sa paragrafy, wniosek ukaranie Leszna juz jest i jestem spokojny oto ze ja dostana.Z mojego punktu widzenia, kontuzje Miedzinskiego oraz Pulczynskiego nie byly spowodowane stanem toru, coz Miedziak chyba sie za bardzo rozluznil po zakonczeniu biegu a Pulczynskiego najnormalnej w swiecie poniosla mlodziencza fantazja. Ale to nie zmienia faktu ze na pierwszym luku, to byl normalnie jakis dramat, nawet najlepi mieli tam klopty na poczatku meczu.Lesznow wiedzialo ze Torun nie przepada za torami "pod kolo", ale wiedzieli ze skoro w Rundzie zasadniczej poradzil obie "kopie" we Wroclawiu, to musi byc "pod kolo" i z wilczymi dolami ale ponad standartowo i to zrealizowali, zal bylo tylko tego ze ktos kto dajmy na to zostal namowiony przez znajomego na obejrzenie zuzla czy to na stadionie czy to w TV a nigdy wczesniej na zuzlu nie byl, zostal zmuszony do obejrzenia tej antypropagady zuzla, robcie tak dalej Panowie, a zajedziemy dalekoooooooooooooo. Ktos zaraz mi zarzuci ze Sedzia Demski stwierdzil ze "TOR byl regulaminowy", dobra ale kiedy to powiedzial, jak bylo juz po tej drugiej prawie godzinnej przerwie na "kosmetyke" toru ... wowczas tak, wowczas byl ok.,  wczesniej z pewnoscia  ... nie.

Czas na Slawka , ktory "po kryjomu" odszedl z Leszna po zeszlym sezonie, ten tez sie popisal :

..."- Gdybyśmy mieli dzisiaj Adriana Miedzińskiego to ten mecz potoczyłby się zupełnie inaczej. Po tym jego wypadku drużynie dość mocno siadło morale. Chciałem pogratulować gospodarzom przygotowania toru. Nie dziwię się, że mieli problem z kontuzjami przez cały rok. Mam nadzieję, że będą to kontynuować i będzie dłuższy szpital w Lesznie w przyszłym sezonie. Tor nie był jednolity. Na zewnętrznej nawierzchnia była twarda i sypiąca się. Przy wewnętrznej był pas z gumy. Kontuzja Adriana Miedzińskiego
wynika wyłącznie z przygotowania toru. Powiedzmy sobie szczerze, ta nawierzchnia nie była dzisiaj regulaminowa - mówi były pracownik Unii Leszno."...

No Panie Kryjom, trzeba sie lekko chamowac z takimi, pojazdami bo to nawet w zaistnialych okolicznosciach, nie zyczy sie komukolwiek kontuzji, jest Pan po prostu zwyklym nadetym Bufonem bez kultury osobistej, ale Pan jestes z Leszna, przeciez to wioska, to gdzie Pan sie mial tej kultury nauczyc ... choc dla chcacego nic trudnego, wystarczy chciec ... a  chciec to moc.Znam wiele osob z Leszna na wysokim poziomie, wiec przosze mi wybaczyc ta "wioske".

Slawek :

..."Nie zamierzamy się jednak poddać. Będziemy walczyć do samego końca. Zostało nam 15 biegów i postaramy się zdobyć te wymarzone 54 punkty. Za to jestem pewien, że Kamil Adamczewski nagle zachoruje i Unia będzie stosowała zastępstwo zawodnika w spotkaniu rewanżowym. Rywale będą robili wszystko aby awansować do finału. My zamierzamy robić to samo, ale w sposób fair - zakończył Sławomir Kryjom."...

Przeciez my zaczynamy juz dochodzic do absurdow, gdzie my zmierzamy z tym sportem, w strone skompromitowanej na kazdym poziomie pilki kopanej, jak najwidocznie tak, bo innaczej nie widze. Z niecierpliwoscia czekam na koniec tego sezonu, bo to co sie wyprawia w tym roku to juz po prostu rece opadaja. Czy ludziom ktorzy rzadza naszym zuzlem zaczeli cos do zarcia dosypywac ze zaczeli sie zachowywac jak niepelnosprawni umyslowo ... ? to chyba retoryczne pytanie ?

Glos zawodnika ... no moze materialu na zawodnika :

..."Tuż przed rozpoczęciem zawodów uwagi odnośnie stanu toru zgłosił zespół przyjezdny z Torunia. - Goście przyjechali do Leszna i myśleli, że przygotują tor pod siebie. Na ich nieszczęście wpadli w dołek, który sami sobie wykopali a my natomiast to wykorzystaliśmy - stwierdził młodzieżowiec biało-niebieskich."...

To Musielak, to jego "zlote mysli", czy on wogole wie co mowi, o jakich "dolkach", kabareton. Synu dokonaj najpierw czego na torze a potem zaczni sie lansowac w mediach, ale z glowa, a nie z kalafiorem zamiast mozgu.W trakcie meczu, po wykluczeniu Herbaty, ten otatni stwierdzil ze Sedzia Demski jest przeciw Dryzynie z Leszna,jak to uslyszalem to po prostu stracilem wiare w "zycie pozagrobowe" ... PARANOJA !!!

Dwuglos :

..."Działacze Unibaksu nie mają wątpliwości, kto ponosi winę za wypadki. Trzeba wreszcie skończyć z preparowaniem toru i takim przygotowywaniem toru, że nie spełnia wymogów regulaminu. Trzy metry od krawężnika była plastelina wyjaśnia Wojciech Stępniewski, prezes toruńskiego klubu."

..."Z jego opinią nie zgadza się trener Unii Leszno, Roman Jankowski. Nie mam nic do powiedzenia na temat toru. Był przygotowany perfekcyjnie przekonuje szkoleniowiec."...

Nic tylko zaplakac ...

Nie mam nic wiecej do powiedzenia na temat tego meczu, kto bedzie w Finale, czas pokaze, jak pisza Miedzinskiego juz "poskladali", ma pojechac w rewanzu ... na miejscu Leszna by sie jeszcze nie cieszyl, nie takie rzeczy widzialy moje przecudnej urody oczeta na zuzlowych owalach ... No moze tylko tyle ze wobec zaiatnialych wydazen trudno bylo sie spodziewac innego wynikow jak relatywnie wysokiej wygranej Rolnikow, biorac pod uwage fakt ze zarowno Holta oraz MJJ pojechali padake.

 "Idol, jaki zawodnik taki Klub, niech to zdjecie posluzy za caly komentarz do tego meczu."


Wladek ... oj Wladek.

Coz w momencie w ktorym zawodnicy Zardzewialej Stali, zaczeli "punktowac" Myszy z Zielonej a ci ostatni stracili Grega Hancoka niebiesia ulitowaly sie nad "rozowym" Prezesem i....lunelo i bylo pozamiatane. Magiczni maja do odrobienia zaledwie 8 punktow w dwumeczu, tyle a moze az tyle. Gdyby nie fart, jaki mieli powiedzmy sobie szczerze choc w sporcie a juz szczegolnie nie ma nic pewnego to z tego co bylo widac, raczej ich plecak z punktami do odrobienia w Winnym Grodzie bylby zdecydowanie bardziej zapelniony. Nie zebym mial dzis jakas obsesje na punkcie "nieregulaminowych" torow, w GW nie bylo zadnych protestow, ale nie byl on taki jak zwykle, troche "dziurek" jak to stwierdzli komentatorzy TVPSport tam bylo, za duzo bylo tych upadkow w tych 8 biegach, ale dajmy temu pokoj.Jak mowia "szczescie sprzyja lepszym" wiec obstawiam ze to wlasnie Magia znajdzie sie w Wielkim Finale ...


"Burza nad GW, zakonczyla mecz po 8 biegach."


Tyle na dzis, sily mnie opuszczaja.


Pozdro z Buczy

maly
 
Tarnow, 13 Wrzesien 2011

piątek, 9 września 2011

Ostatecznie odliczanie ...

9. GRAND PRIX NORDYCKIE

Vojens

Vojens Stadium

10 września 2011

Zbys nie myslala ... zem ... zly ... 
"dla ciebie Alex" ...


Ostatecznie odliczanie ...

Przed nami trzy ostatnie rundy tegoroczej walki o tytul najlepszego zuzlowca globu. Tym razem przed nami jak zwykle kaprysne pogodowo dunskie Vojens. Oto stan pierwszej osemki na dzien dzisiejszy ;

1. Greg Hancock         14    10    23    13    20    15    9     13    117

2. Jarosław Hampel      12    5     19    12    5     12    17    18    100

3. Andreas Jonsson      5     6     8     7     10    17    19    20    92

4. Tomasz Gollob        18    6     17    20    7     5     3     12    88

5. Jason Crump          5     6     13    18    8     6     16    7     79

6. Emil Sajfutdinow     14    8     6     7     13    11    13    7     79

7. Chris Holder         9     10    9     14    15    6     7     7     77

8. Kenneth Bjerre       10    2     9     6     11    12    16    6     72


Tylko Jaroslaw Hampel ma jeszcze szanse dojsc Amerykanina o pozostale medale szykuje sie walka na calego ... zarty sie skonczyly i czuje ze posypia sie "iskry". Juz abstrachujac od faktu ze Jaroslaw Hampel zostal w poprzednia Sobote IMP seniorow, bo jak moglo by innaczej to nastepnego dnia w zaleglym meczu swojej szwedzkiej Druzyny walnol duzy platny komplet czyli 18 pkt. i zostal "bohaterem" poniewaz uratowal im wygrana. Jego poscig za Gregiem Hancokiem zapowiada sie pasjonujaco, tylko czy doswiadczony kalifornijczyk wypusci z rak okazje jaka moze mu sie juz nidgy wiecej zyciu nie trafic, smiem w to watpic. Jestem pewien ze jego doswiadczenie pomoze mu w opanowaniu emocji, ktore z pewnoscia beda towarzyszyly ostatnim rundom SGP, wydaje sie ze Greg musi a Jarek moze ... przed tym ostatnim jeszcze lata jazdy na wysokim poziomie a Greg, coz juz mu blizej do konca kariery jak dalej. A tak na marginesie to nie wiem czy wiecie ale mezszczyzni o imieniu Greg lubia "zielony" kolor ... zaiste taka ciekawostka przrodnicza ... tak dla zainteresowanych. Duzo bedzie zalezec od pogody, jednak w Vojens czesto lubi padac, taka juz uroda tego uroczego skadinnad miasteczka. Bylem, widzialem. Tomasz Gollob ostatnio odpoczywal wczoraj pojechal po raz pierwszy raz po wypadku w lidze szwedzkiej bylo (3,3,1,3) razem 10 czyli ogolnie dobrze, ale aby zdobyl jakikolwiek medal bedzie sie musial ostro spiac, konkurencja urosla ostatnio w sile i zaczyna sie robic "goraco", zwlasczcza AJ wydaje sie byc w wysmienitej formie i jest bardzo szybki co T.G. nie wrozy najlepiej. Jak nie ogarnie sprzetu, moze byc niewasko. Napewno jeszcze Crump, Holder czy Emilio nie zlozyli jeszcze broni i beda mocno naciskac. Zaiste te ostatnie trzy rundy zapowiadaja sie emocjonujaco, wszak jeszcze trwa walka nie tylko o medale, ale tez o miejsca w osemce, ktore gwarantuja udzial w przyszlocznym Cyklu SGP, a tam tez ciasno, nawet oststanio Pantery z BEL zwolnily z roboty Nickiego bo ten jakoby bardziej ostatnio skupia sie na walce w GP niz na brytyjskiej lidze, moze i Wladek postapilby  podobnie ... ?, ale nie on wierzy w Nickiego. A tu Derby w polfinale za pasem oj bedzie sie dzialo... ale o tym w dalszej czesci wpisu bo mam niespodzianke dla kibicow ZBOWIDU. Walka o osme miejsce rozegra sie miedzy Nickim, Fredka oraz Krasnalem Bjerre, Anton "Bamabolada" juz zapewnil sobie awans po GP Chalenge, wiec luzna guma jak mowia w Buczy, cala reszta jest bez szans ... Jesli nie bedzie przeszkod pogodowych to mozemy sie szykowac na nie lada emocje. Dla dobra widowiska dobrze by bylo zeby wszystko rostrzygnelo sie podczas GP u Wladka.Od prawie roku planowalem ze sie wybiore na te zawody, ale nie, nie pojade bo by mnie chyba nagla krew zalala ... A tak juz na koniec tego watku to dlaczego z DK nie jedzie Łord, czyzby dunska Federacja nie chciala pomagac, braciom australijczykom ... ? ... toz to szok ...


"Jak chlopie za toba nie przepadam, tak zycze ci zlota IMS 2011"


Tajemnica Wladka.

W polfinale juz, choc mialo byc innaczej spotkaja sie dwie Druzyny z Lubuskiego. Co prawda Prezes Wladek ostro "kozaczy" w mediach, jakoby wszystko jedno mu bylo a kim pojedzie, ale ja osobiscie w to nie wierze, po prostu nie ... jestem przekonany ze w Klubie na Zawarciu panika na calego bo z upragninego zlota a przynajmniej z walki w finale znow nici. To juz jakis chichot historii ze na drodze "kolarzy" Wladka znow staja sasiedzi z poludnia, to juz jakas klatwa, taka jak ta ze nadal nie mozemy wygrac w kopana, wygrac wygranego meczu, w tym jestesmy juz mistrzami i frajerami... ze brak slow. Tak jak mam od dawna wylane na kopaczy, ale wczoraj to juz sie przez moment nawet wkurzylem bo Niemiec to zawsze Niemiec, wrog po grob ... troche ucieklem od tematu ale czasami mnie bierze na boki, to poza mna. Zawsze to juz bedzie jakis progres, wszak nie bedzie juz "kultowego" 6 miejsca, ba moze byc nawet medal brazowy, wszak w obliczu ciagnacych sie za Lesznem problemow jakies tam szanse sa, ale jak mowia "letko" nie bedzie  ... zreszta nikt nie mowil ze bedzie "letko" ... prawda "Alex" ... ? wiesz jak jest. Nicki juz czeka na spotkanie z Hansem, ktory go zastapil w "Panterach" z Peterborugh, dostal meila ze mu podziekowali i ........ juz tam sie nie pitola tak jak w Poladii z zawodnikami, zaczol wozic po plotach kolegow z Druzyny, to mu podziekowali, co to jest jego prywatny folwark, bedzie teraz jezdzi jak onegdaj Nasz Kapitan Ulom po niezliczonej ilosci jakichs "smiesznych" turniejow, takich jak ostatnio w Pradze i jakos wyjdzie na swoje, ale jesli on cos nie zmieni ... nie wiem co to uwazam ze to jest juz jego zmierzch kariery w sensie walki przez niego o najwyzsze laury, wydaje mi sie ze "jego czas" juz minol. Moze Magia nie wygra meczu w ZBOWIDZIE, ale napewno nie powtorzy sie wynik z rundy zasadniczej kiedy dostali srogie ciegi od Zardzewialej, przypominam ze wowczas "padl" Rafi i zeszlo z nich powietrze, tyle. Nic dwa razy sie nie zdaza, czasem tak, ale nie tym razem, do wypadku Dobruckiego mecz byl "na styku" pamietam jak dzis ... Zlotousty Wladek, tak jak napisalem juz prezy muskuly na zuzlowych portalach :

..."Jest to nasz tor, a ja chciałbym przypomnieć, że w rundzie zasadniczej każdy oberwał. Dlaczego więc miałoby się zmienić to w play off? Nie mówię, że będzie powtórzony wynik z rundy zasadniczej, choć biorę go w ciemno, ale myślę, że będzie to pojedynek godny tych dwóch rywali"...

Bedzie, ale replaya nie bedzie drogi Wladziu, ja wiem ze marzenia sie spelniaja, ale zadko ... Platini powoli wstaje z kolan, ale co zrobi reszta Zagar, PUK-Iversen, Zmarzlik, oto jest pytanie ... Jesli zawodnicy z Winnego Grodu pojada to co potrafia, to mecz jak na moje bedzie bardzo wyrownany a w rewanzu, Zardzewiala dostanie "smary" i bedzie pozamiatane. Tym bardziej ze Falubaz bedzie szedl teraz na "maksa" po tym jak sie dzis okazalo, ze po "chorej" decyzji do ktorej czego sie wstydze reke przylozyl rowiez Prezes mojego Klubu wlasnie po sezonie nastepuje "rozbior" Magii i beda mieli problem. To dla nich ostatni sezon na czas jakis aby zdobyc Majstra. Hancok, AJ, Protas, Dudek, Zengi dadza z siebie z pewnoscia z siebie WSZYSTKO ... Dla mnie to IDIOTYZM !!!  polski zuzel schodzi na psy.....nawet szkoda tego komentowac, a bylem swiecie przekonany ze to nie przejdzie ... brak slow. Kolejna moja wtopa ... zadko uzywam tu wulgaryzmow, ale na co dzien, jak najbardziej ... KURWA ... ale w tym tygodniu mam farta, rece mi juz opadaja. czego sie nie chwyce to zrabie. Ktos mnie ostatnio zapytal ... czy mam do zalatwienia "zalegle sprawy w GW", tak mam i je zalatwie, predzej czy pozniej, ale tak. Teraz to dopiero sie bedzie dzialo ... nie bedzie zadnego "ciecia kosztow" 4 Polakow obowiazkowo w skladzie teraz byle cebrzyk bedzie sie "cenil" na maksa , dopiero zacznie sie kabaret przy kompletowaniu skladow ... rok 2012. Jakos wydaje mi sie ze ta cala sytuacja z jednym z GP dziala na niekorzysc Zardzewialych, Magia juz wie ze po sezonie sie "posypia" i zanim sytuacja sie unormuje mina jakies 2 lata, wiec kiedy jak nie teraz maja siegac po najwzsze cele, wlasnie teraz i to ich dodatkowo zmobilizuje do walki z "wladkowymi ludzmi", oj blado ja widze ten Gorzow z rozsierdzonymi Myszami ...

A zapomnialbym o niespodziance nie wiem czy Kibice ZBOWID-u wiedza ze Wladek ich oszukuje i potajemnie "brata sie" z kibicami, tymi od "rozowego" Prezesa ... a to ci "Kuba", dziekuje koledze za podeslanie zdjecia, on wie komu...


"Prawda ze jak zamakaronizowalaby Alex ... surprice Zbowidziarze ... ?"


"Zafoliowana" Herbata.

Mialem juz nie poruszac tego tematu, ale jak przeczytalem ten artykul, to myslalem ze normalnie z fotela nie spadne, pewnie duzo w tym moze i bujdy, ale jakies ziarnko prawdy z pewnoscia musi byc, takie jest zycie i to sie sprawdza :

..."Janusz Kołodziej dochodzi do siebie po 9-dniowym pobycie w szpitalu, ale mogą minąć miesiące, nim wróci do wysokiej formy. Od początku tego sezonu nie miał najlepszej passy. Jeździł bardzo słabo i w niczym nie przypominał przebojowego zawodnika z poprzedniego sezonu. Środowisko jakby się zmówiło i zgodnie krytykowało za to jego menedżera Krzysztofa Cegielskiego.

Mówiono, że to jego pomysły doprowadziły żużlowca do wyczerpania fizycznego i psychicznego. Śmiano się, że przed niektórymi imprezami zawodnik Unii Leszno jest zawijany w folię i specjalny strój, a potem kładzie się do dobrze nagrzanego busa, by się wypocić i w efekcie zbić wagę. Opowiadano, że przed zawodami ligi szwedzkiej team Kołodzieja chłodził beczkę metanolu w zamrażarce, by sprawdzić, czy na takim paliwie da się szybciej pojechać. Mówiono też o dwudniowych głodówkach żużlowca. Obsesję Kołodzieja na temat wagi także tłumaczono kontaktem z Cegielskim."...

Czasami tak do siebie mowie w kryzysowych sytuacjach, "czy to ja oszalalem, czy to Swiat oszalal", no chyba ja, bo "normalni" ludzie nie mowia do siebie czyz nie ... ? A ja mowie wie jak widac jestem walniety, nie ma sie co mamic.Ceglany normalnie omotal, Herbate, i to ze wszystkiemu co tu napisane zaprzecza oprocz  "foliowego ubranka" to wcale mnie to nie przekonuje, bo moze nie chodzi tu u jakies tam sie chwalenie, ale pewna wiedze jak jest naprawde mam i to nie z portali zuzlowych, tylko z bardzo wiarygodnych zrodel. Herbata po prostu przez tego "przyjaciela" starcil kontakt z rzeczywistosia, to sie zle skonczy.

To byl taki krotki wstep do kolejnego meczu polfinalowego a mianowicie Leszno kontra Torun. Tu wszystko bedzie zalezalo od postawy w torunskim zespole Holty oraz MJJ, jak oni zatrybia Leszno w dwumeczu jest bez szans i nawet fenomenalna forma Jarka  Hampela tu nie pomoze. Nie mowie tu o niedzielnym meczu. Torun zawsze mial "pod gore" na przyczepnych torach, ale takich naprawde przyczepnych, taki jak ten bywa w Lesznie, wiec lekko im nie bedzie. Jak jeszcze jak sie Herbaciany odpowiednio "wypoci" po tym jak nawodnili go plynami fizjologicznymi w szpitalu to kto wiem moze "odpali", duzo o jego formie powie nam jego wystep w Vojens to bedzie taki crash test dla niego, zderzenie sie z rzeczywistoscia. Moze juz w zamrazarkach w Lesznie "chlodza" mu paliwo, bo to ze Ceglany nadal parzy mu herbate to jestem tego pewien jak to ze 2x2=4, choc niektorzy twierdza ze tak nie jest (slynna "teoria chaosu"), ja ostatnio jestem juz sklonny uwierzyc we wszystko. Wraca Baginski, w Szwecji juz pojechal nie szarpnol za bardzo, ale mysle ze u siebie jednak bedzie niebezpieczny, na ile obaczym w Niedziele. "Swistaka" nie będzie – szkoda - on by zrobil robote, jakos mi tak cos podpowiada, lecz go nie bedzie wiec ni ma co bic piany, Leszno powoli leczy rany, ale nie sadze aby w konfrontacji z Aniolami podolalo i zdolalo wywalczyc awans do Finalu DMP 2012. Na Troya juz paru gosci sie "szykuje", ale z nim tak lekko nie pojdzie nikomu ma dobry sezon, coz z tego jak ten caly "szpital"w Lesznie polozyl im caly sezon. Leszno jesli wygra to nie na tyle aby sie obronic w rewanzu na MotoArenie. Nie typuje z regoly wynikow, wiec i tym razem tego nie zrobie, stawiam cos kolo remisu, lecz bedzie lekko w jedna lub w druga strone.

 
"Tajemnicza folja Janka ... cena promocyjna, wystarczy poszukac ..."


W Buczy ... moc "spiskowych teorii dziejow"

Po ostatnich "zawirowaniach" z KK, wszyscy zastanawiaja sie ktory z naszych kolarzy spusci nas do I Ligi, czy bedzie to wlasnie KK, ktorego brak w awizowanym skladzie i bedzie sie mscil za niemoznosc startu w IMP 2011, czy bedzie to Nasz Kapitan Ulom, ktory nie bedzie chcial zaszkodzic Medalom, czy Bjarne, ktory jako jezdziec z GP 2012 jest na "wylocie" z Druzyny z Z3, mozna normalnie juz oszalec od domyslow i spekulacji.Juz normalnie nie spie po nocach, kiedy pisze te slowa w Buczy jest 2:17 czasu lokalnego w Polsce "B" a moze i "C" ... Na dzien dzisiejszy jest dwoch Gosci na ktorych mozemy liczyc czyli "Zwierzok" oraz Vaciul, reszta jest jedna wielka niewiadoma, az strach sie bac, zaiste nie wiadomo czego mozemy sie spodziewac w Niedziele. Juz sam zaczynam od tego glupiec i zaczynam sie zastanawiac ktory w w/w Panow wbije nam noz w plecy tak jak ostatnio zostal mi wbity, wiec zaczynam w to wierzyc ... Ale coz Niedziela tuz, tuz wiec zobaczymy i sie przekonamy, bo ja byc moze
jestem glupi,albo naiwny, bo naiwny napewno i wierze ze zaden z nich tego nie zroobi. Zreszta nie widomo czy KK wogole pojedzie i powiem ze jest mi to seksualnie obojetne, nadal uwazam ze kara jaka zebral od Unii sie mu nalezala za "caloksztalat" i tyle, niech idzie gdzie chce i tam pokazuje swoje fochy, mnie to juz "rura". Teraz z nieco innej beczki odnosnie niedzielnego meczu, kiedy przegladam nasze Klubowe Forum i czytam wpisy tego typu ;

.."Ale wy naiwni jesteście.jak oni odrobią te 8 punktów to to będzie jak święto narodowe.Ja osobiście nie widzę takiej opcji.baraże jak nic.."...

lub

..."Grisza samm utrzyma ta przewage"...

... to sie zastanawiawm po co ci ludzie chodza na mecze Unii i jeszcze maja czelnosc mienic sie Kibicami Jaskolek, chyba ze to jest jakas taka forma samopobudzania sie, bo ja zawsze sie staram byc optymista, nie jakims nawiedzonym i slepo zapatrzony w Druzyne Kibolem, ktory nie baczac na nic zaraz napisze ze gdyby nie nieszczesliwy zbieg okolicznosci, to dzis jechalibysmy o medale.Nie powiem bo bym sklamal, przed sezonem bylem mocno nastawiony na to ze zaprezentujemy sie godnie ale nigdy co niektorzy staraja mi sie wmowic pisalem ze "jedziemy po medale", w najczarniejszych snach nie przypuszczalem ze bedziemy sie bic oo 7 miejsce z CKM-m i bede w strachu czy damy rade ich pokonac w tym dwumeczu co w zaistanialej sytuacji nie jest niemozliwe, ale, ale na milosc Boska nie robmy maniany, i walow z siebie, nie twierdze ze powtorzymy wynik z Rundy Zasadniczej, bo wowczas malo kto tak naprawe w to wierzyl ze padnie taki wynik, ale zachowajmy resztki przyzwoitosci i nie "srajmy" na swoj wlasny Klub. Musze juz powoli konczyc to przydlugie moje dzisiejsze "wystapienie" bo malo bedzie takich, ktorzy dotrwaja do tego momentu w ktorym obecnie sie znajduje, sam sie sobie dziwie ze az tak sie rozpisalem, ale to moze dzieki Alex, ona zawsze mnie nakrecala to pisania rozbudowanych monologow ... swoim milczeniem, ale było minelo. Reasumujac, w Niedziele bedzie ciezko na maksa, 8 pkt, malo i duzo zarazem, jak pokazal poprzedni sezon Medalom wystarczylo 6 punktow przewagi i spuscili Milicje do I Ligi czego tak naprawde nikt sie nie spodziewal.My musimy po prostu "odpuscic" Ruska niech zrobi te swoje 18 punktow i skupic sie na reszcie Teamu spod Jasnej Gory i niech komu czasem do glowy nie przyjdzie pojechac "na wodzie", 10 kropel deszczu i weze stazackie w ruch i "woda na tor", juz w sledze I Lige zebysmy na kogo nie wpadli to lejemy ich na luzie, tym bardziej ze zasady sa jak E-lidze wiec musi byc 2 Polakow na pozycji juniorow wiec mamy luz ... Ale niech tak ktory jak juz pisalem zrabie celowo w Nedziele to ... nie wyjedzie z Buczy, Sad, Sadem, ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie za pieniadze tegorocznego budzetu Ekstraliga nalezy sie nam jak psu buda i to... by bylo tyle na dzis.

"Bohaterowie z Z3 sa zmeczeni. Drzemka po robocie należy się jak psu buda! A z tym obijaniem to lipa ... do roboty "kolarze"


Pozdro z Buczy

maly

Tarnow, 9 Wrzesien 2011

wtorek, 6 września 2011

Duch w narodzie nie ginie.

"Szopka" ... nie ta noworoczna juz za nami.

W ubiegla Sobote zostalismy uraczeni przez krajowych "kolarzy" fascynujacym "widowiskiem" pod szumna nazwa IMPS 2011, zaiste jak juz to napisalem w zapowiedzi obsada byla "bombowa", a poziom wrecz powalil na kolana, no i oczywiscie te "tlumy" na trybunach "Smoka", jeszcze na szczescie kibice w tym kraju nie daja sie rolowac i generalnie olewaja takie "cyrki". Przeciez spokojnie juz przed zawodami mogli zawiesic zloto Hampelowi na szyi resze medali rozlosowac, przynajmniej zaoszczedziliby na metanolu oraz kosztach organizacji imprezy. W 2005 roku na FIMPS na Z3 bylo 20.000 ludzi i walka co bieg na maksa a tu w biegu startuje 2 Gosci ... co to jest ?, Poludniowa Liga Juniorow ... ? Rezerwa toru, jeden Gosc, Musielak, reszta ma wylane na wszystko. Nasz Dzielny Kapitan Seba Ulomek, swierdzil w pomeczowej wypowiedzi dla Syfow ze nie byl przygotowany na "ligowy" czyli przyczepny tor w Lesznie, wiec jak sie pytam retorycznie na co liczyl ... ? Panie Ulamek ... Pan to masz fantazje, a na co Pan liczyl w Lesznie na tarnowski beton, nie pierdziel Pan glupot bo zal to czytac ... a zrab Pan w Niedziele, to z Buczy Pan nie wyjedziesz ... A to niespodzianka! Sadze, ze 99% kibiców w Polsce było "zaskoczonych" przyczepnym torem w Lesznie! Następnym razem zapytaj Pan jakiegokolwiek kibica zuzla w Polsce, to podpowie Panu, że w Lesznie bedzie przyczepnie ... Zenująca wypowiedź "zawodowca"! Takich jak on byla wiekszosc, ktora walczyla z torem a nie z przeciwnikiem na torze, a tor byl jak najbardziej ok., bylo pare mijanek, moze nawet wiecej niz pare, co prawda prawie kazda pachniala "szpitalem", ale generalnie wszyscy przezyli wiec nie ma co narzekac. Powtorze jeszcze raz, ci co jechali w tym Finale, jechali bo sobie to wywalczyli na torze, ale nikt mi nie powie ze paru nazwisk nie brakowalo ...
 
Trzeba przyznac ze Pan Redaktor z Portalu espeedway.pl ... ma bujna wyobraznie, kogo oni tam zatrudniaja ...? jakies dzieci ...?

..."Pomimo, iż w sobotnim finale nie startowała, chociażby dwójka wspaniałych, Tomasz Gollob i Krzysztof Kasprzak, można było zauważyć jak bardzo różnią się od siebie ligi w Polsce. - Widać różnicę pomiędzy pierwszą ligą a ekstraligą. Zawodnicy z ekstraligi prezentują wysoki poziom i są o te kilka kroków przed nami - przyznaje Michał Szczepaniak."...

No o ile WSPANIALYM mozna na nazwac Platiniego ...  no to Kasprzoka ... czy ja wiem...?

O casusie Blondyna przed Finalem, czyli odwieszeniu go przez Klub z Z3 nawet nie chce pisac, bo tylko mi wstyd ze takie kabarety odwala moj Klub, ktoremu lata temu oddalem swoje serce.

Nie ma co, z pewnoscia nalezy sie cieszyc ze mlodziez cisnie starszyzne i walczy z nimi bez zadnych kopleksow oraz bezpardonowo, wszak zmiana warty musi nastapic niebawem a polski zuzel potrzebuje "swierzej krwi" jak rybie potrzebna jest woda. Osobiscie zawiodl mnie pomimo zdobycia brazowego medalu Piotrek Protasiewicz, to nie byl chyba jego dzien a za rok starty w GP. W biegu dodatkowym pojechal jak szkolkowicz, wiem ze Prz.Pawlicki to z pewnoscia wielki talent ale Pepe dal sie objechac jak dziecko, tyle jego ze Walasek byl po "dzwonie" ktory sam sprokorowal, bo jestem niemal pewny ze i on by walnol w tym biegu Protasa. Wiecej juz nie mam zamiaru pisac na temat tych zawodow, bo zdania nie zmieniam te zawody nie zasluguja na nazwe IMPS ... nie i koniec.

"Szczęśliwego Nowego Roku 2012!"

Spełnienia marzeń i znalezienia tego dobrego skrawka na ziemi dla siebie i skrawka nieba i bliskiego serca.


IMPJ 2011-Gorzow

Nie bylem, nie widzialem, nie czytalem znam tylko suche wyniki, wiec nie bede sie wypowiadal na ten temat. Jakichs wiekszych niespodzianek nie bylo. Jedynie co to slabsza niz sie mozna bylo spodziewac postawa Macka Janowskiego ale  ... "Nie zawsze jest niedziela"


"Jedno co jest pewne, to jak widac niektorym zaczyno lekko sodowa uderzac do glowy, lecz coz, takie sa ponoc prawa mlodosci ..."


Ciekawe zawody ...

Odbyly sie w niedziele w Opolu, takie ze tak powiem "egzotycznie", czemu i komu to ma sluzyc tak naprawde nie wie nikt, ale jesli to ma sluzyc promocji zuzla to niech i tak bedzie, wszak moim skromnym zdaniem jesli tak ma byc to powinny one byc rozgrywane wlasnie w takich krajach ja np. Rumunia skad przybyli do naszego pieknego Kraju zuzlowcy wlanie z tamtad ... u nas w tym sezonie zawodow typu "smiesznych" juz Ci dostatek.Wiec to lepiej my wysylajmy naszych zawodnikow, ktorzy tam cos potrafia  ujechac a nie przyjmujmy  skadinnad "przesympatycznych" "kolarzy" z takiej wlasnie Rumuni ...

"Dwa reprezentanci Rumunii: Alexandru Toma (z lewej) oraz Fanel Popa-no "strach sie bac"-bez urazy ..."


Krucjata "rozowego" Prezesa

Juz niebawem bo 8.09.2011 byc moze dowiemy jak sie beda mialy sprawy z iloscia zawodnikow z Cyklu GP, ktorzy beda mogli wystepowac w powiekszonej do 10 Druzyn Ekstralidze. Osobiscie jak dla mnie ograniczenie do startu tylko 1-go zawodnika z GP w Druzynie bylo z gory poronionym pomyslem, ale coz w naszym Kraju nie moze by normalnie tylko co roku musi byc innaczej, a to KSM, a to inne zasady rozgrywek w I Lidze gdzie raz sa PO jak w E-lidze, a jak startuje w tej lidze Druzyna Milicji Bydgoszcz to ich nie ma bo akurat awansowac maja 2 Druzyny, ci to maja farta."Misz masz" co roku, byl "Joker", bylo "super" nie ma "Jokera" jest jeszcze lepiej, brak slow na to wszystko. Czy te zmiany sa robione po to aby namacic juz do reszty kibicom w glowach, czy po to a by dziady z GKSZ-u mogly sobie wyplacac np. roczne premie bo podstawa przeciez jakas do tego musi byc, zeby sie "NIK" nie czepial ze nic nie robia a kase biora.Pewnie znow sie pomyle ale obstawiam ze ten pomysl z jednym z GP nie przejdze."Rozowy" Prezes pomimo iz po sezonie ponoc odchodzi z tej funkcji. po tym jak sie okazalo ze na dzien dzisiejszy jego Team ma na przyszly rok juz 3 zawodnikow  ktorzy beda startowali w tych rozgrywkach i hipotetycznie bedzie 2 musial sie pozbyc juz na sama mysl o tym fakcie wyrywa sobie wlosy z glowy, ktorych i tak u niego nie za wiele i tak po prawdzie mu sie nie dziwie, wszak takie decyzje rozpieprzaja mu w drobny mak tak pieczolowicie budowana Druzyne. Juz nie pamietam jak bylo kto glosowal z Prezesow E-ligi "za" a kto "przeciw" temu pomyslowi, zmyslac nie bede, ale fakty sa takie ze Prezesi tych Klubow, ktorzy "trzesa" ta Liga nie pozwola moim zdaniem na ta zmiane, bo te niby oszczednosci ktore ta decyzja ma przyniesc, sa li tylko utopia i tyle w temacie.

Dosc juz tego mojego przymulania na dzis, nie mam wogole ostatnio nastroju do pisania, wszystko czego sie chwyce gdzies rozlazi sie na boki i lega w gruzach, ale nie ma co wylewac zali, weekend zuzlowo zapowiada sie pasjonujaco to moze i humor sie poprawi ...

P.S. Ostatnio pisalem ze zaczynam sie interesowac II Liga a konkretniem rawickim Klubem, w Niedziele odbyl sie tam Turniej o Puchar Burmistrza Gmniny Rawicz, takie zawody "piknikowe", ale nie w tym rzecz, przegladajac galerie z tych zawodow zauwazylem ciekawe zdjecie a mninowicie takie ...


Grunt ze duch w Narodzie nie ginie i rosna nam mlodzi kibice , ktorzy z czasem nas zastapia i ... ten "wiatr we wlosach" tej slicznej mlodej rawiczanki, za serce sie raduje na taki widok...


Pozdro z Buczy

maly

6 Sierpien 2011




piątek, 2 września 2011

Co to ma byc ?

Final IMP 2011 ... co to ma byc...?

Kiedy przegladam sklad zawodow o Tytulul nalepszego zuzlowca (polskiego) w tym "Dzikim" Kraju, to ogarnia mnie ... zal.Nie ujmujac nikomu z tych zawodnikow niczego to jednak, to uraga wszelkim mozliwym granicom przyzwoitosci. Teraz kiedy juz wiadomo z T.G. rowniez zrezygnowal w udzialu w tej pozal sie Boze imprezie, to juz calkiem mozna dac se spokoj. Powtarza sie sytuacja jaka stala sie z Finalem Zlotego Kasku, ktory zamienilem sie w jakas farse ... Jak widac historia lubi sie powtarza, dzieki rezygnacji Mistrza, mamy "wychowanka" w FIMP 2011... Szymek trzymam kciuki...

Aktualna lista

Lista startowa finału IMP w Lesznie (03 września):
1. Piotr Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła)
2. Sebastian Ułamek (Tauron Azoty Tarnów)
3. Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
4. Szymon Kielbasa (Tauron Azoty Tarnów)-obecnie Kolejarz Rawicz-wypozyczenie
5. Jarosław Hampel (Unia Leszno)
6. Mateusz Szczepaniak (Orzeł Łódź)
7. Przemysław Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła)
8. Maciej Kuciapa (PGE Marma Rzeszów)
9. Adam Skórnicki (Unia Leszno)
10. Marcin Jędrzejewski (Kolejarz Opole)
11. Michał Szczepaniak (Start Gniezno)
12. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)
13. Krzysztof Jabłoński (Start Gniezno)
14. Piotr Protasiewicz (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
15. Grzegorz Walasek (Polonia Bydgoszcz)
16. Tomasz Gapiński (Polonia Bydgoszcz)

R1. Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław)
R2. ?

No paru faworytow mam,nie powiem, takich "czarnych koni". Z Gory mozna założyć ze jesli nie wydazy sie nic nieprzewidywalnego, to innej opcji jak wygrana Jarka Hampela,  to chyba wszyscy widza i nie ma tu nawet nad czym dyskutowac.... przewyzsza reszte stawki forma, perfekcyjnie przygotowanym sprzetem, pelnym profezjonalizmem w podesjciu do kazdych zawodow.Duzo komentarzy wywoluje decyzja Platiniego o rezygnacji ze startu w FIMP 2011, rozumiem go w pewnym wzgledzie, A.Laguta powiozl go ostro w Toruniu, a i przydzwonil glowa w tor dosc konkretnie, lata leca nie da sie oszukac organizmu w tym wieku nie regeneruje sie tak szybko jak za mlodych lat, wiec zapewne i czesc prawdy w tym jest.Takie komentarze kibicow ze  boi się rywalizacji z Jarkiem Hampelem ta takie za przeproszenie "meczenie wora", czego ma sie sie bac, ze przegra,  teraz to juz zadna sensacja przeciez nie przegralby z "kelnerem", przeciez Hampel to dzis TOP zuzlowcow swiata... tyz sie jest czego wstydzic, no jakby przegral z takim Kuciapsonem "legenda rzeszowskiego zuzla", jak przeczytalem o nim niedawno to faktycznie bylby wstyd, ale akurat z nim to Gollob to wygralby gdyby mial nawet reke na temblaku, jakos jestem o to dziwnie spokojny.Wkurzyla mnie natomiast dzisiejsza wypowiedz Pana Palucha ze Gollob w MP , juz nikomu niczego nie musi udowadniac, temu Panu chyba cos sie w glowie pomieszalo.Panie Paluch...a gdzie szacunek do Kibica ,ktory sie tyra przez pol swiata za Panem T.G. aby go dopingowac gdzie sportowa ambicja, Pan wogole wie co Pan Mowi.. czy jakies ziola Pan spala... ? Znow pewnie beda hasla na "Smoku" ... "Gdzie jest Gollob ?", jak to gdzie w domu ... przeciez to proste.Wiecej nie mam juz wiecej do powiedziedzenia w tej kwestji, zachowania Naszego Mistrza od lat mnie irytuja nawet wowczas kiedy byl Turoniem mu nie kibicowalem i tego nikt mi nie jest w stanie zarzucic ... ci ktorzy mnie znaja to to wiedza, ale tlumaczyc sie ja tu nie bede bo tlumaczyc to ja sie moge, ale w Sadzie. Paru gosci w zestawieniu tego Finalu to jakies totalne nieporozumienie, nie ja nie twierdze ze im sie nie nalezy, nalezy im sie zdobyli awanas wiec tak ... ale to tylko swiadczy o tym co sie dzieje w polskim zuzlu, a moim zdaniem dzieje sie zle.Haslo z czasow Komuny "to idzie mlodosc", pasuje tu jak kwiatek do korzucha ... taki maly cytacik :

..."Szymon kiełbasa w miejsce Golloba, nawet sie nie skapniecie, bo klasa zawodników porównywalna, SZOK i POLELINA. 5-ciu juniorów w finale imp, nie ma 8-smiokrotnego mistrza polski a zarazem mistrza świata i obecnego mistrza polski ale jest Szymek Kiełbasa!...brawo i o to chodzi"...

Ja nie twierdze ze jest zle,  ze mlodzi cisna starych repow, ale jak tu widze nazwiska takich "kolarzy", jak Ciapek, Jedrzejewski, Szczepaniak, Jablonski, to cos tu jest chyba nie halo, ok. nie ma Kasprzoka bo dostal zakaz wystepu od Klubu Unia Tarnow i ......... dobrze skonczylo sie rolowanie drugi rok z rzedu Klubu za spora kase, kibice mowia ukarac go finanasowo, tez zostal ukarany obcieto mu kontrakt o 300 tys. zl, widac sobie tak nagrabil na Z3 ze to bylo za malo.Niech zawija szmaty i arivedeci roma, to gdzie zakotwiczy wisi mi i powiewa, moze nawet isc do sasiadow zza miedzi Krzyz Mu na droge. Taki Szymek Kielbasa, no niby wychowanek mojej Unii Tarnow, moj imiennik, ale co gosc z 32 srednia biegowa w II Lidze robi w FIMP, nie to jest nie do przyjecia. No zycze mu jak najlepiej, juz raz startowal chyba w Finale Imp-u nie chce mi się szukac i dosc dobrze chyba wowczas "pocisnol" ale bez jaj, i jeszcze tak ksywa "Simi", jak zyje pierwszy raz slysze, kto to wymyslil wie ktos ?, Bedze wdzieczny za informacje, no chyba ze to robota WuWu ... wcale tego nie wykluczam, ale ona sie nie przyzna chocby ja nawet krajali zywcem i jeszcze do tego sola posypywali, ale to tylko na marginesie.Ale i tak bede mu kibicowal bo komu mam kibicowac Naszemu Kapitanowi, ktory jeszcze przed koncem sezonu zegna sie za pomoca zuzlowych portali z tarnowskimimi kibicami, przeciez to zenua.Generalnie obstawiam ze ze te zawody raczej nie powala na kolana,moze sie myle, ostatnio  zaliczam same wtopy, wiec juz nic nie jest mnie w stanie zdziwic.Podium nie typuje zreszta w zasadzie nidgy tego nie robie , co ma byc to bedzie.

"Krzysiu nie martw sie ze nie pojedziesz, za rok bedzie lepiej, jak sie mowi, "co sie martwisz, co sie smucisz, ze wsi jestes, na wies wrocisz" ... to tylko kwestja czasu."

FIMPJ ... moze byc Corrida.

Moim skromnym zdanien dzisiejsze zawody w Gorzowie beda zdecydowanie ciekawszym widowiskiem niz jutrzejsze zawody w Lesznie. Mlodziencza fantazja nie zna granic, moga dziac sie CUDA, oby tylko nie skonczylo sie "szpitalem", co tez jest niewykluczone, a wrecz bardzo prawdopodobne.Zeby nie być goloslownym to posluze sie to slowami jednego z moich zuzlowych Idoli, Zlotoustego Wladka, ktory tylko potwierdza fakt ze beda to fascynujace zawody, szkoda tylko ze nie bedzie z nich transmisji w TV, naprawde chetnie bym obejrzal ...

..."Sternik klubu z Gorzowa zachęca kibiców do przybycia na stadion imienia Edwarda Jancarza. - Jeśli ktoś jest koneserem żużla i kibicem z prawdziwego zdarzenia, to powinien zrobić wszystko, żeby w tym dniu zjawić się na naszym stadionie. To będą rewelacyjne zawody! - zakończył Komarnicki."...

Ja niestety tam nie bede a szkoda, bo ma tam pewne sprawy do zalatwienia, ale nic to ja jestem cierpliwy, co sie odwlecze to nie uciecze, jak to mowia ... cierpliwi zawsze zostaja nagradzani ...

Uczestnicy finału MIMP:

Adam Strzelec (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
Kacper Rogowski (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
Patryk Dudek (Stelmet Falubaz Zielona Góra)
Szymon Woźniak (Polonia Bydgoszcz)
Mikołaj Curyło (Polonia Bydgoszcz)
Tobiasz Musielak (Unia Leszno)
Dawid Lampart (PGE Marma Rzeszów)
Damian Adamczak (Polonia Bydgoszcz)
Patryk Malitowski (Betard Sparta Wrocław)
Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław)
Piotr Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła)
Przemysław Pawlicki (Stokłosa Polonia Piła)
Emil Pulczyński (Unibax Toruń)
Marcin Bubel (Włókniarz Częstochowa)
Damian Sperz (Lotos Wybrzeże Gdańsk)
Adrian Osmólski (Orzeł Łódź)

Rezerwowi:
Artur Czaja (Włókniarz Częstochowa)
Bartosz Zmarzlik (Caelum Stal Gorzów)

Nie bede sie sie rozpisywal na temat tych zawodow wszak zaczna sie one juz niebawem. Tylko tyle i tym razem nie bede orginalny, faworytami M.Janowski oraz bracia Pawliccy chyba ze B.Zmarzlik bedzie mial swoj dzien i wykoluje wszystkich, dzis wszystko jest mozliwe.

Na koniec dzisiejszego wpisu, ktory nie jest szczytem moich marzen oraz pokazem moich mozliwosci, ktorych oczywiscie nie przezceniam, ale sobie tez nie krzywduje ot takie sobie pisanie jako odskocznia o szarosci dnia codziennego, ktore przynosi mi np.tyle dobrego ze dzieki niemu poznalem wielu wartosciowych ludzi, ktorych w innym przypadku z pewnoscia bym nie poznal, a ktorzy podobnie jak ja Kochaja Zuzel. No to mamy pierwszego chetnego na starty w naszych barwach ... czyli nie jest zle ... Vacek ma wazny kontrakt,wiec mamy juz dwoch...

..."Jestem otwarty na pozostanie w Tarnowie - deklaruje Fredrik Lindgren. - Pomimo, iż mieliśmy trochę problemów, kierownictwo klubu zawsze traktowało nas należycie - podkreśla."...

To ostatnie zdanie jest ob tyle dziwne , ze wedlug niektorych w tarnowskim klubie notorycznie "katuja" i "znecaja sie" nad zawodnikami, chyba musieli go niezle postraszyc ze takie kalumnie wygaduje, moze zagrozili ze podobnie jak Kasprzoka zawiesza go w prawach zawodnika i ............... wymiekl.
Cala Reszta na czele z KK, Naszym Kapitanem oraz Bjarne ... Panom juz dziekujemy, tak delikatnie sprawe ujmujac... jeszcze mam chwile zastanowienia nad Ulamkiem, ale musze to przemyslec ... jakby nie patrzyl to najmniej zrabal w tym roku z wszystkich, taka prawda.


"Zwierzak, poprawisz forme i bedziemy mieli za co, co na ta chwile nie jest takie pewne to pomyslimy nad toba."

I To by bylo na tyle ... "zas"... bedzie wiecej ale musze zaczac wiecej nad soba pracowac, fakt niezaprzeczalny ostatnio strasznie sie rozleniwilem.Prosze o wybaczenie.

P.S O wymianie pogladow na lini Polewaczkowy Marek-K.Ceglany celowo nie pisze, nie bawi mnie to juz, przynajmniej narazie.

maly

Tartnow 2 Wrzesien 2011