Z okazji zblizajacych sie wielkimi krokami Swiat Wielkiej Nocy skladam państwu Zyczenia, Wszystkiego Najlepszego, wszystkiego czego sobie Panstwo tylko zamazycie.
Unibax Toruń - Betard Sparta Wrocław-zalegly mecz II Kolejki
Niedziela 24 Kwietnia 2011
Finał Złotego Kasku Torun
III runda: 25 kwietnia 2011 (poniedziałek)
Betard Sparta Wrocław - Stelmet Falubaz Zielona Góra
PGE Marma Rzeszów - Unibax Toruń
Caelum Stal Gorzów-Unia Leszno
Włókniarz Częstochowa - Tauron Azoty Tarnów
Unibax Toruń - Betard Sparta Wrocław - zlegly mecz II Kolejki
23 kwietnia 2011 (sobota)
Po wystepie Aniolow w meczu w Zielonej Gorze mozna jasno wywnioskowac ze torunska ekipa obok Druzyny z Zielonej gory bedzie odgrywala czolowa role w tegorocznych rozgrywkach. A prosze zauwazyc jak obecnie spisuje sie Druzyna zielonogorska. Wiekszosc kibicow ze mna wlacznie zakladali ze Torun dostanie w Zielonej ostre baty, a tu mecz okazal sie bardzo wyrownanym widowiskiem, gdyby nie kiepska postawa Rayna, to kto wie jakby sie to skonczylo. Tym razem pojedzie juz Rune Holta, zabraknie zas E.Pulczynskiego ,ktory doznal kontuzji. Nie wiem jak na dzien dzisiejszy przedstawia sie sprawa z MJJ bo juz sie jakos z tym pogubilem. Ale juz ogarnolem temat, w srode MJJ mial trenowac w Vojens a w Piatek ma trenowac w Toruniu i jesli z jego zdrowiem wszystko bedzie w porzadku to powinien na 99% zastapic w skladzie Karola Zabika. Niewatpiliwym atutem Betonow będzie Janowski a brak Pulczynskiego moze byc dla torunia dokliwy. Jednak obstawiam ze Wroclaw wyjedzie z Torunia ze sporym bagazem minusowych punktow. Baty jakie sprawili Turoniom nie maja tu nic do rzeczy.To Turonie takie cienkie byly a nie Wroclaw Taki mocny. Szumne zapowiedzi Pana Barona ze bedzie wyrownana walka, to tylko puste slowa coz chlop ma powiedziec. Na w pelni juz zadaszonym stadionie zwyciezca moze byc tylko jeden ... Unibax Torun Tak wiec rano z koszyczkiem do Kosciola a potem na MotoArene a w Niedziele kolejne zawody...
Wiele sie nie bede rozpisywal na temat tych zawodow,ale nie ujmujac nikomu z zawodnikow tam startujacych, to za wyjatkiem kilku "rodzynkow", to obsada jest iscie kabaretowa i naprawde z dawnymi "Zlotymi Kaskami" ich obsada oraz prestizem, te zawody, ktore odbeda sie w niedzielne popoludnie w Toruniu, naprawde niewiele maja wspolnego. Spuscmy wiec na to zaslone milczenia. Zreszta ceny biletow oraz programow na ten "spektakl" mowia same za siebie.
Jak mowi moj zielonogorski przyjaciel, bedzie to w koncu prawdziwy test wartości Myszorow w tym sezonie. Pozwole sie z nim nie zgodzic, takimi testami beda ich mecze w Lesznie, Toruniu ale nie we Wroclawiu. Bedzie to kolejny mecz z gatunku tych "sentymentalntch" powrotow naszego Narodowego Marka, po ostatniej wizycie pod Jasna Gora gdzie kibice "poczestowali" odpowiednia iloscia gwizdow Mareczka, tym razem zawita on do Wroclawia gdzie spedzil ostatnie 10 lat-szmat czasu. Były tam wzloty, byla i mizeria ale jakos bylo ale to juz historia. Jesli Magiczni utrzymaja forme z poprzednich wystepow to uwazam ze Betard nie ma zadnych szans, przyczepny tor to nie bedzie zaden atut Wroclawia, takimi rzeczami to oni mogą straszyc takie Druzyny jak Tarnow. Tylko Bjerre, Dennis Andersson oraz Janowski moga cos powalczyc z wyrownana Druzyna Zielonej Gory. Zawodnicy z Grodu Bachusa nie na takich paryjach jak wroclawskie jezdza a forma ich oraz sprzet najwyzszych lotow, co pokazal mecz w Czestochowie, do tego atomowe starty. Jak na razie Greg, Protasiewicz, AJ wydaja sie byc nie do ugryzienia, nieco himeryczny jest nieco Dobrucki a juz calkiem pod gore ma Dudek. Jesli ci dwaj poprawia swa forme a reszta utrzyma swoja dotychczasowa to Zielona Gore bedzie bardzo ciezko pokonac Osobiscie stawiam na Zielona Gore,pewnie nie bedzie to takie zwycięstwo jak w Czestochowie,moze po walce ,ale stawiam na Stelmet Falubaz.
Poprzednim razem sie pomylilem,ale i tym razem stawiam na Druzyne Gosci. Ktoz mogl przypuszczac ze Wladkowi zawodnicy sa tacy ciency, jak to pokazaly nastepne mecze. Tu juz nie bedzie takich zawodnikow,jak Hans Andersen, ktory zawala mecz za meczem, a Holder (ostatnio swietna forma), Sullivan, Holta, Miedziński ... Wiem ze Jozefy juz sie napinaja, ale twardo obstawiam wygrana Torunian. Ciapek, Okon jakie oni maja szanse z takimi zawodnikami ... ? Żadne ... Bedzie to z pewnością mecz wyrównany ... chyba ze powtorzy sie "syndrom wyjazdow" Aniolow z poprzedniego roku, ale po tym co pokazali w meczu w Zielonej Gorze mysle ze tak juz nie bedzie w tym sezonie ... takie mam przeczucia. Pytanie tylko jak na rzeszowskim torze (jesli pojedzie) radzil bedzie sobie po kontuzji MJJ. Mam również nadzieje ze po tym jak Rolnicy z Leszna zostali ukarani za kombinacje z torem to Jozefy jednak dwa razy sie zastanowia zanim znow zaleja swoj tor tak jak to dawniej robili. Jak na razie im te numery uchodzily na sucho a jeszcze do dzis szczyca się wygrana z Bucza (72-18) w meczu w ktorym jeszcze trenerem Rzeszowa byl Jasiu Zupka Stachyra a na juniorce jezdzi jego syn Dawid i w 1-szym biegu dzieki torowym zabiegom Tatusia synek zakonczyl mecz w karetce po przejechaniu od startu do 1-go luku. Obecny menager Marnych Dariusz Sledz kontynuje Stachyry dzielo ...
Caelum Stal Gorzów-Unia Leszno
Tu szykuje sie arcy ciekawa rozgrywka. Wladek rwie resztki wlosowz glowy po ostatnich "wyczynach" zawodnika, ktorego "od zawsze" chcial miec w druzynie, czyli Hansa Lansera. Pewnie ze nie nalezy cieszyc sie z czyjegos nieszczescia wiec i ja tak nie robie ale Wladek juz chyba przechodzi sam siebie komentujac okolocznosci doznania kontuzji swojego zawodnika. Nie wiem jak to jest w lubuskich lasach ale w Buczy lasy sa pelne galezi ... Kolejna jego "zlota mysla", ktora jest warto odnotowac w kontekscie Andersena sa slowa, ktore musze zacytowac :
..."Uważam, że autor pomysłu, aby płacić zawodnikom za tak zwane przygotowanie do sezonu, powinien się smażyć w piekle"...
Naprawde ten czlowiek ma niebywaly talent do wymyslania podobnych tekstow, już dawno powinien przeniesc sie do Zielonej Gory, ktora jak wiadomo jest mekka kabareciarzy polskich ... Zreszta w Gorzowie ostatnio wogole ciekawie a to Przestawiciele "Elity Gorzowa" laduja za kratami za dilowanie a to GKP Gorzow oddaje mecz w Lodzi walkowerem z powodu braku kasy. Duzo by pisac, ale ze wzgledu na okres przedswiateczny zostawie te pozasportowe aspekty bez komentarza. Wracajac do meczu, pewnie Galaktyczni za Andersena zastosuja z/z maja na to ostatnia okazje poniewaz w tej kolejce obowiazuja jeszcze srednie z ubieglego roku a tem ma trzecia srednia w zespole wiec moze byc zastepowany zarowno przez Golloba Nikiego i reszte. Od nastepnej kolejki obowiazuja już tegoroczne srednie a ta Andersen ma najgorsza w Druzynie. Jest to spory handicap gorzowian, to jest dla nich jedyna szansa z Lesznem, gdyby musial jechac Mroczka to postawilbym na wygrana leszczynian. O wygranej jednych lub drugich zadecyduja detale. Szczerze mowiac dla mnie wynik tego meczu pozostaje dla mnie sprawa otwarta.
Bolesny temat dla mnie osobiscie.Z przykroscia musze stwierdzic ze niezbyt dobrze dzieje sie moim zdaniem w Druzynie z Tarnowa, pomijam juz tu fakt nieszczęścia ktore dosieglo Kube Jamroga, ale bylo tyle mowy o intensywnych treningach, zapowiedzi przyznania polskiego onywatelstwa Vaciulowi i co ? i nic. Jesli chodzi kontrowensyjna sprawe obywatelstwa, to zostawmy to na boku, sprawa jest na tyle niepopularna w swiatku zuzlowym ze tylko powoduje niezdrowe emocje. Ale wróćmy do treningow, byly dwa tygodnie przerwy, Kasprzak osobiscie zapowiadal intensywne treningi w Tarnowie w tym tygodniu i ... tyle go widzieli. A reszta co ma do roboty Madsen, Vaculik ... co wy robicie Panowie. O wczorajszym sparingu w Ostrowie nawet szkoda pisac, to byl jakis kabaret, Ulamek pojawia sie jak zwykle reszty nie ma, Trener Wardzala nie wie gdzie jest Vaciul oraz Madsen brak slow. W przedsezonowych analizach optymistycznie i to bardzo zakladalem 6 pkt. po trzech kolejkach a wszystko wskazuje ze bedzie "jajo" takie wielkanocne. Nie wiem na czym moglbym opierac swoj optymizm przed poniedzialkowym meczem chyba tylko i wylocznie w niezlomnej wierze w Druzyne innych przeslanek na dzien dzisiejszy mi brakuje. Musi sie cos wydarzyc w tym Klubie bo tak dalej byc nie moze. Niby potencja jest a wynikow brak. Atutow Czestochowy wymieniac nie trzeba, niby bracia Lagutowie, ostatnio pokazali, Dziadek PK-ej, schorowany Szombierski, Nermark, nie uwlaczajac mu to ma byc gwiazda?, ktorej powinnismy sie bac ... A mimo wszystko jakos trudno mi uwierzyc w wygrana Turoni po Jasna Gora, jakiez to dla mnie przykre. Po raz kolejny raz zapowiada sie ze w meczu Turoni nie wystapi Lindgren, wiec ja sie pytam po co zakontraktowalismy tego zawodnika, jezdzca z GP "na sztuke" ? pytanie wydaje sie byc z tych retorycznych ... Choc nie jestem człowiekiem malej wiary to przyznam szczerze i z przykroscia ze musi wydarzyc sie CUD pod Jasna Gora abysmy ten mecz wygrali...
Pozdrawiam Swiatecznie.
maly
22 Kwiecien 2011




























